Zobaczcie na uratowaną Bułkę! Jest cudowna!
Aktualizacja 01.09.2026 – Drodzy Państwo, Bułka już z nami! 🙂
Dziękuję Wam z całego serca za uratowanie tej pięknej klaczy! Za każdą pomoc, każde udostępnienie i całą mobilizację, dzięki której mogła do nas przyjechać. To właśnie dzięki Wam jej historia potoczyła się inaczej. ❤️
Bułka będzie również rozglądać się za swoim domem adopcyjnym. 🙂 Jeśli więc marzy Wam się taka piękność na podwórku, a macie odpowiednie warunki, możliwości i jesteście gotowi zapewnić jej odpowiedzialny, kochający dom, serdecznie zapraszam do składania formularzy adopcyjnych!
Formularz i informacje o adopcji realnej – https://www.konikimoniki.org.pl/adopcja-realna/
Jeszcze raz ogromnie Wam dziękuję. ❤️
Monika
Bułka jest bezpieczna! Dziękuję!
Aktualizacja 25.08.2026 – Moi drodzy, udało się! Wreszcie mogę Wam napisać że Bułka jest w pełni bezpieczna. Jeszcze dziś umówię dla niej transport i niebawem kochana będzie z nami.
Chciałabym Wam ogromnie podziękować za pomoc, bez Was nie dałabym rady. To Wasza zasługa, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami.
Monika
Pojawiła się nadzieja. Ale musimy działać natychmiast!
Termin spłaty
Aktualizacja – Kochani, sytuacja Bułki ruszyła i pierwszy raz dzisiaj naprawdę pojawiła się nadzieja, że możemy zdążyć. Ale do pełnego wykupu i transportu Bułki nadal brakuje 1300 zł.
Wiem, że to wciąż ogromna kwota. Szczególnie na ostatnie godziny, ale skoro udało nam się zejść tak daleko, nie możemy zatrzymać się właśnie teraz.
Jeśli każdy, kto zobaczy tę wiadomość, wpłaci choć 5 zł, udostępni apel albo prześle go komuś dalej, być może wydarzy się cud. Bardzo chciałabym wierzyć, że wieczorem będę mogła napisać Wam tylko jedno: Bułka jest bezpieczna. Bo jeśli dzisiaj nie zdążymy, jutro ją wywiozą. Na zawsze. 1300 zł dzieli ją teraz od życia i bezpiecznego transportu do nas.
Bardzo Was proszę ostatni raz. Pomóżcie doprowadzić ratunek Bułki do końca.
Monika
Aktualizacja 24.08.2026 – Kochani, sytuacja Bułki jest bardzo zła…
Próbowałam jeszcze raz rozmawiać z handlarzem. Prosiłam, żeby dał nam chociaż jeden dodatkowy dzień, żeby zgodził się poczekać z resztą pieniędzy. Kategorycznie odmówił. Dlatego dzisiaj muszę spłacić życie Bułki do samego końca.
I jest naprawdę źle. Do wykupu brakuje jeszcze 2800 zł. Do tego dochodzi koszt transportu do nas. Dawno nie mieliśmy do zebrania tak ogromnej kwoty w ciągu zaledwie kilku godzin. I szczerze mówiąc, obawiam się najgorszego…
Liczyłam, że uda mi się wynegocjować trochę więcej czasu. Że handlarz zgodzi się chociaż na jeszcze jeden dzień i dostaniemy odrobinę przestrzeni, żeby zawalczyć. Niestety moje prośby niczego nie zmieniły. Termin mija dzisiaj i jeśli nie zdążymy, handlarz nie zamierza dłużej czekać.
Moi drodzy, zostało bardzo mało czasu, a kwota jest ogromna. Nie wiem, czy tym razem się uda. Zrobiłam wszystko, co mogłam. Teraz mogę już tylko kolejny raz poprosić Was o pomoc i mieć nadzieję, że wydarzy się coś, co pozwoli nam uratować Bułkę.
Bardzo proszę. Jeśli możecie, pomóżcie. Dzisiaj waży się jej życie.
Monika
Aktualizacja 22.08.2026 – Drodzy Państwo, udało się. Zebraliśmy zaliczkę dla Bułki. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo to daje nam możliwość, by walczyć o jej życie dalej. Niestety mam też złą wiadomość, bo handlarz do poniedziałku domaga się spłaty reszty. Liczyłam że uda nam się rozłożyć to jeszcze na jedną ratę, ale nie zgodził się… Będę jeszcze w tej sprawie próbowała działać, może uda się coś wynegocjować, ale niestety niczego obiecać nie mogę. Bardzo proszę o dalsze wsparcie dla tej biednej klaczy, na ten moment sytuacja jest bardzo zła.
Monika
Aktualizacja – Zostały DWIE GODZINY!
Kochani, zostały nam już tylko 2 godziny, a do zaliczki dla Bułki brakuje jeszcze 300 zł.
Jesteśmy tak blisko, ale dopóki nie zbierzemy całej kwoty, Bułka nadal nie jest bezpieczna.
Teraz naprawdę każda złotówka jest na wagę jej życia. Jeśli każdy, kto zobaczy tę wiadomość, dołoży choć symboliczną złotówkę, możemy zdążyć i odroczyć wyrok.
Bardzo Was proszę o ostatni wysiłek dla Bułki. Musimy zdążyć przed 16:00.
Monika
Aktualizacja 21.08.2026 – Kochani, dzisiaj ważą się losy Bułki. O godzinie 16:00 mija termin wpłaty zaliczki, a na ten moment brakuje nam jeszcze 1100 zł.
Nie mamy nawet ośmiu godzin.
Jest piątek, zbiórki idą bardzo ciężko i patrząc na brakującą kwotę, naprawdę zaczynam się bać, że możemy nie zdążyć. Handlarz jasno powiedział, ile daje nam czasu. Jeśli dzisiaj nie wpłacę wymaganej kwoty, nie będzie dłużej czekał.
1100 zł w kilka godzin to bardzo dużo. Nie wiem, czy damy radę. Pozostaje mi wierzyć, że może właśnie dzisiaj wydarzy się dla Bułki ten jeden potrzebny cud.
Bardzo proszę o pomoc, Bułka ma tylko nas i te ostatnie godziny.
Monika
Żadne zwierzę nie potrafi opowiedzieć swojej historii. Czasem jednak miejsce, w którym kończy, mówi więcej niż tysiąc słów.
Bułka nie powie nam, co wydarzyło się w jej domu. Nie opowie, dlaczego człowiek, któremu towarzyszyła, nagle musiał ją sprzedać. Nie dowiemy się, czy wydarzyło się coś złego, czy życie postawiło jej właściciela pod ścianą.
Wiem tylko, że Bułka była klaczą do towarzystwa. Miała dom, swoje miejsce i człowieka, a dzisiaj stoi u handlarza. I właściwie tylko to wystarczy, żeby wiedzieć, jak bardzo zmienił się jej los.
Nie chcę nikogo oceniać ani wymyślać powodów, których nie znam. Handlarz również nie chciał powiedzieć mi nic więcej. Powiedział za to bardzo dokładnie, jaka przyszłość czeka teraz Bułkę.
„Monika, jutro ją wywożę. Płacisz 2500 zł, to dam Ci więcej czasu. Nie płacisz, to trudno. Zapomnij o niej i tyle.”
Tyle. Jedno zdanie i 24 godziny życia dla Bułki.
Nogi się pode mną ugięły, kiedy tego słuchałam. Wiem przecież, jak ciężko idą teraz zbiórki. Każdy kolejny ratunek stoi pod znakiem zapytania, każdą kwotę zbieramy niemal do ostatniej chwili. Te wakacje są jednymi z najtrudniejszych, jakie pamiętam, i coraz częściej zwyczajnie nie wiem już, skąd brać pieniądze na kolejne zwierzęta.
Ona nie wie, że handlarz zaplanował już jej jutrzejszy wywóz. Nie wie, że gdzieś ponad jej głową zapadła decyzja, że jeśli w ciągu jednej doby nie znajdzie się 2500 zł, jej życie potoczy się najkrótszą z możliwych dróg.
Prosto do rzeźni.
I właśnie dlatego muszę spróbować. Bo nie potrafię odwrócić wzroku, wiedząc, że jeszcze możemy coś zrobić.
Kochani, jeśli uda się zebrać 2500 zł, handlarz wstrzyma wywóz i da nam więcej czasu na dalszą walkę o Bułkę. To ogromna kwota jak na jeden dzień, szczególnie teraz. Ale to jedyna możliwość, jaką mamy.
Bułka może jeszcze mieć dom. Może znowu być czyjąś towarzyszką. Może dostać spokojne życie i człowieka, przy którym już nigdy nie będzie musiała się bać, co wydarzy się jutro.
Ale najpierw musimy zabrać ją z miejsca, w którym jej życie zostało wycenione i dostało termin ważności.
Bardzo Was proszę o pomoc. O każdą wpłatę, każde udostępnienie i przekazanie jej historii dalej.
Mamy tylko 24 godziny. Jeśli nie zdążymy, jutro Bułka pojedzie tam, skąd nie ma już powrotu.
Monika
Pomóż uratować Bułkę
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSRatuję Bułkę
SYTUACJA TEODORA JEST TRAGICZNA… POMÓŻ!
PILNA ZBIÓRKA Handlarz boi się że Teodor nie wytrzyma... MAMY
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
AKTUALIZACJA • 02.09.2026 Lato powoli dobiega końca. Przed nami jesień
Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie
PILNA ZBIÓRKA Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie!
Sparaliżowany Boluś nadal walczy o swoją sprawność
PILNA ZBIÓRKA Sparaliżowany Boluś nadal walczy o sprawność! Dla niego
Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic… Dziś prosi o wsparcie na dobry start
PILNA ZBIÓRKA Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic... 💰
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
