Dziękuję za pomoc dla Biszkopcika!
Aktualizacja 13.11.2025 – Kochani, Biszkopcik na dzień dobry, postanowił pobawić się ze mną w chowanego. 🙂 Uratowany osiołek zaprzyjaźnił się z Wojtusiem, któremu życie również podarowaliście zaledwie kilka dni temu. Oba osiołki przeszły już kwarantannę i rozpoczęły nowe, spokojne życie.
Dziękuję za wsparcie i podarowanie im tego najpiękniejszego prezentu! Zapraszam na film. 🙂
Podarowaliście Biszkopcikowi życie! Dziękuję!
Aktualizacja 17.10.2025 – Kochani, udało się! Biszkopcik jest w pełni bezpieczny i już niebawem będzie z nami. Bardzo się cieszę, że mogę się Wami podzielić z samego rana tak cudowną wiadomością. Wyczekujcie kolejnych informacji, one już niebawem!
Monika
Biszkopcik całe życie spędził w ciemnej komórce, a teraz idzie na rzeź.
Dzisiejszy dzień to jego jedyna nadzieja…
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 16.10.2025 – Kochani, udało się, zaliczka na życie Biszkopcika już wpłacona. Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie. Dzięki Wam osiołek dostał szansę.
Niestety handlarz zgodził się poczekać tylko jeden dzień na dopłacenie reszty. Czas mija dziś wieczorem, a do pełnego wykupu brakuje jeszcze 900 zł, do tego dojdą też koszty transportu.
Od tej kwoty zależy jego życie.
Bardzo proszę o pomoc. Nie możemy pozwolić, by ta iskierka nadziei, którą dziś zapaliliśmy, zgasła jutro. Dla Biszkopcika to ostatnia szansa, by zamiast ciężarówki zobaczyć niebo, trawę i słońce, którego przez całe życie nie znał.
Czasu nie ma wiele, ale wciąż jest nadzieja na ratunek.
Monika
Aktualizacja – Moi drodzy, zostało już tylko kilka godzin. Czas uciek, a Biszkopcik wciąż nie jest bezpieczny. Handlarz nie odpuści, jeśli dziś nie zapłacę zaliczki, rano Biszkopcik pojedzie na rzeź. Nie ma żadnego „jutra”, żadnego „jeszcze chwila”, to ostatnie godziny, by odmienić jego los.
Na tę chwilę brakuje jeszcze 900 zł. To bardzo dużo, a czasu nie ma już wcale. Siedzę z telefonem w ręku i czuję, jak z każdą minutą maleje szansa, że zdążymy…
Błagam Was z całego serca, nie zawiedźmy Biszkopcika…
Monika
„Nazywam się Biszkopcik.
Nie wiem, jak pachnie trawa po deszczu. Nie wiem, jak ciepłe może być słońce, ani jak pięknie wyglądają drzewa jesienią. Przez większość życia widziałem tylko ciemność, cztery ściany i stare, zimne deski komórki, w której spędzałem dni i noce. Czasem otwierali drzwi, żebym mógł zrobić kilka kroków i znów zamykali. Nie znałem dotyku, który nie boli. Nie znałem głosu, który nie krzyczy. Nigdy nikt mnie nie przytulił. Nigdy nikt mnie nie pokochał. A teraz kiedy stałem się stary i niepotrzebny, trafiłem tutaj. Do miejsca, z którego się nie wraca.”
Kochani, Biszkopcika poznałam wczoraj, kiedy byłam zobaczyć, co dzieje się z Kubusiem. Stał w tej swojej komórce, sam, bez światła, bez wody, bez wiaderka, bez nadziei. Patrzył pustym wzrokiem, jakby już dawno przestał wierzyć, że coś dobrego może się wydarzyć.
Poprosiłam handlarza, żeby chociaż dał mu wodę i garść siana. Pokręcił głową, ale w końcu się zgodził. Biszkopcik trafił do niego „w rozliczeniu”, za długi właścicieli.
Został tu, jak niechciany przedmiot, a stąd osiołki jadą tylko w jedno miejsce…
Kiedy zapytałam o wykup, handlarz się zaśmiał. Powiedział, że mnie nie stać, że przecież „ciągle błagam o terminy”, że „i tak nie dam rady”. Wiem, że tak myśli. Wiem też, że nie potrafię przejść obojętnie, gdy widzę bezbronne, skazane zwierzę, które nie ma nikogo.
Dla niego Biszkopcik to tylko osioł, zarobek, kolejny numer w notesie. Dla mnie to życie, które czuje, cierpi i wciąż ma nadzieję.
Po dyskusji zgodził się dać mi szansę. Z drwiną w głosie, powiedział: „Jak zapłacisz 2000 zł zaliczki, dam ci jeden dzień, ale i tak nie liczę na wiele.”
Kochani, wiem, że dla wielu to tylko kolejny osiołek. Ale dla mnie to ktoś, kto całe życie był samotny, a teraz błaga o odrobinę światła. Miejsce dla niego jest, czeka u nas tak jak czekało już na wiele innych, które udało się uratować. Być może i Biszkopcikowi uda się odmienić los.
Dziś jest szansa.
Jutro jej nie będzie.
Potrzebujemy 2000 zł, by odroczyć wyrok i dostać choć ten jeden dzień na spłatę reszty. Nie wiem, czy się uda, ale muszę spróbować. Bo jeśli ja nie spróbuję, on nie ma już nikogo.
Bardzo proszę o pomoc. Dla Biszkopcika.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem BISZKOPCIK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
BISZKOPCIK
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Biszkopcika
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam o pomoc dla Guziczka!
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułanka jest bezpieczna! Teraz musimy ją wyleczyć…
Bułanka zaprzyjaźniła się z Basią Aktualizacja 08.12.2025 - Kochani, poznajcie
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych
🎄 Świąteczna Zbiórka – Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎄
🎄 Świąteczna Zbiórka - Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎅Owies, witaminki,




