Dziękuję za pomoc dla alpak

Aktualizacja – Kochani, niestety nie mam najlepszych wieści. Bo choć udało się całą trójkę wykupić, mały Iskierka przyjechał bardzo osłabiony. Dużo leżał, miał słaby apetyt. Oczywiście od razu został wezwany lekarz ale mimo badań, opieki najlepszej, jaką mogliśmy mu dać, Iskierka w nocy po prostu zasnął.

Prawdopodobnie przyczyną była wada serca, ale nie była wykonana sekcja.

Miro i Wierny pojechali do domu adopcyjnego bez Iskierki. Cieszę się, że udało się uratować całą trójkę, ale wielkim smutkiem jest dla mnie odejście najmniejszego z nich.

Wierzyłam, że wszyscy będą mieli już tylko dobre życie, los chciał inaczej…

Monika

 Miro, Wierny i Iskierka uratowane!

Aktualizacja 13.01.2026 – Kochani, udało się! Miro, Wierny i Iskierka są bezpieczni! 

Alpaki zostały uratowane i już niebawem będą z nami. Przed nimi transport, kwarantanna i spokojny start w nowe życie, takie, w którym nikt nie będzie ich traktował jak dekoracji ani „chwilowej potrzeby”.

Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo. To Wasza wrażliwość sprawiła, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie. Pokazaliście po raz kolejny, że razem potrafimy zmieniać losy tych, którzy sami nie mają głosu.

Wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Dziękuję, że jesteście. 
Monika

Z szopki do handlarza. Miro, Wierny i Iskierka proszą o pomoc!

SYTUACJA JEST TRAGICZNA. MOŻE SIĘ NIE UDAĆ…
Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: DZISIAJ!!!

Aktualizacja 12.01.2026 – Kochani, dziś jest ostateczny termin. Dziś ważą się losy Miro, Wiernego i Iskierki.

Przeliczyłam wszystko i brakuje aż 2000 zł, a do tego dochodzi jeszcze transport. To ogromna kwota. A czasu… Nie ma już wcale i albo zdążymy, albo ta historia skończy się w najgorszy możliwy sposób.

Nie wiem, jak to napisać. Nie wiem, gdzie jeszcze szukać ratunku. Szanse są bardzo, bardzo małe. Ludzie zajęci swoimi sprawami, dzień ucieka, a ja czuję, jak grunt usuwa mi się spod nóg.
Tym razem może się nie udać… I to boli najbardziej.

Kochani… Przepraszam, jeśli zawiodę. Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Teraz naprawdę możemy liczyć już tylko na cud. Jeśli ktokolwiek jeszcze może pomóc, jeśli ktoś może udostępnić, wpłacić choćby najmniejszą kwotę to jest ten moment.

Dziś. Teraz.
Kolejnej szansy już nie będzie.

Monika

Aktualizacja 08.01.2026 – Kochani, dziękuję serdecznie za pomoc dla alpak. Udało się zebrac zaliczkę na czas i tym samym są one przez chwile bezpieczne. Chwilę, bo tylko do poniedziałku. Do tego dnia musimy je wykupić do końca. Bardzo proszę, pamiętajcie o nich, ten czas ucieknie bardzo szybko…

Monika

Kochani… Są takie zwierzęta, które kupuje się na chwilę. Bo są potrzebne do czegoś. Kupuje się je dla koloru, do zdjęć, na święta, a potem, gdy migająca dekoracja gaśnie, wracają, skąd przyszły. Jakby były tylko rekwizytem, który spełnił już swoją rolę. Dekoracją, która straciła termin ważności. Taka właśnie jest historia trzech alpak: Miro, Wiernego i Iskierki, trzech chłopców, których los zależy dziś wyłącznie od ludzkiej wrażliwości.

Wierny i Iskierka do handlarza trafili już jakiś czas temu. Obaj są biali, podobno pochodzą z jednego domu i od zawsze są razem; chodzą obok siebie, śpią blisko, reagują na każdy gest i każdy niepokój drugiego, jakby wiedzieli, że tylko w tej bliskości jest bezpieczeństwo, że tylko razem świat nie jest aż tak straszny. Miro, brązowy chłopczyk, trafił do handlarza niedawno, kupiony, bo brakowało koloru. Zbliżał się termin postawienia szopki, potrzebne były ładne zwierzęta, a dwa białe alpaki, według handlarza, nie robiły odpowiedniego wrażenia…

Wierny i Miro spędzili ostatnie dni w szopce. Robiono im zdjęcia, dotykano, głaskano. Iskierka w tym czasie był u handlarza. Wołał, rozpaczał, czekał na Wiernego. Szukał go, tęsknił, wypatrywał.

Dziś wszyscy są razem. Święta są już tylko wspomnieniem, szopka nie działa, ludzie poszli dalej, a Miro, Wierny i Iskierka zostali, niepotrzebni, zbędni, odstawieni na bok jak dekoracje, które przestały pasować do pory roku. Czekają na nowego kupca.

Żeby jednak Miro, Wierny i Iskierka mogli tam pojechać i już na zawsze zostać razem, trzeba ich wykupić. 6500 zł – tyle kosztuje ich wolność, ich przyszłość i szansa na to, by ta historia nie zakończyła się źle. By nie wędrowały całe życie z rąk do rąk, by nie zostały rozdzielone.

W czwartek muszę wpłacić 1500 zł, by poczekały na wykup kilka dni.

Bardzo proszę, nie pozwólmy, żeby trzy istnienia, które nikogo nie zawiodły i nikomu nie zrobiły krzywdy, zostały skazane tylko dlatego, że przestały być potrzebne. Miro, Wierny i Iskierka nie proszą o wiele, proszą o szasnę, o dom, o jutro i o to, by ktoś wreszcie zobaczył w nich nie dekorację, a żywe czujące zwierzęta.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem ALPAKI na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

ALPAKI

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Alpaki

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.