Dziękuję za pomoc dla alpak!
Aktualizacja 19.12.2025 – Kochani, alpaki są już z nami i w pełni bezpieczne!
Dotarły szczęśliwie, spokojnie i w końcu mogą odetchnąć, bez strachu, bez presji.
Chcę Wam z całego serca podziękować za tę wyjątkową akcję. To dzięki Wam ich historia nie zakończyła się tragedią. One również zasługiwały na ratunek. Też chciały żyć. I żyć będą, bezpiecznie, godnie, w miejscu, gdzie nikt już nie będzie wyceniał ich istnienia.
Zapraszam Was serdecznie na zdjęcia, zobaczcie sami, jaki cud wspólnie zrobiliśmy.
Dziękuję Wam raz jeszcze, w swoim i ich imieniu!
Monika
Udało się! Alpaki są bezpieczne!
Aktualizacja 17.12.2025 – Kochani, udało się! Rodzina alpak jest bezpieczna i już niebawem będzie z nami. Dziękuję Wam bardzo za pomoc, to była wyjątkowa sytuacja, nie wiedziałam czy damy radę, ale Wy jak zwykle nie zawiedliście, za co z całego serca Wam dziękuję. Niebawem kolejne wieści, ja tymczasem zabieram się do pracy, by dotarły do nas jak najszybciej. Dziękuję jeszcze raz.
Monika
Rodzina alpak czeka na pomoc.
Proszę, ratujmy je!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 16.12.2025 – Kochani, udało się zebrać część pieniędzy na wykup rodziny alpak. To pierwszy krok, za który z całego serca dziękuję każdemu, kto pomógł.
Niestety to wciąż nie koniec walki.
Handlarz zgodził się poczekać z rozliczeniem tylko do dzisiejszego wieczora. Do pełnej spłaty brakuje jeszcze 1800 zł.
To ostatnie godziny, w których możemy zatrzymać ich drogę tam, skąd nie ma powrotu. Jeśli dziś nie uda się zebrać brakującej kwoty, całe to staranie przepadnie, a alpaki stracą szansę na życie.
Kochani, bardzo proszę o pomoc. To ich jedyna i ostatnia nadzieja. Zegar ruszył, mam nadzieję że zdążymy…
Monika
Kochani,
zostałam poproszona o pomoc w sprawie, która nie daje spać spokojnie.
Chodzi o dwie alpaki. To rodzina. Delikatne, ciche istoty, które nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy. Trafiły do handlarza. Osoby, które próbowały je uratować, robiły wszystko, by zebrać potrzebne środki… ale zbiórka nie poszła, jak miała. Czas mijał, ludzie walczyli o każdą złotówkę, a handlarz tylko coraz mocniej się upominał.
I wczoraj padły słowa, które zamroziły serce:
„Do wtorku wieczora mają być rozliczone, dłużej nie czekam.”
To ultimatum.
To deadline na ich życie.
Żeby zatrzymać tę drogę, potrzeba 4400 zł.
Tyle kosztuje ich istnienie, ich oddech, ich szansa, by nigdy więcej nie zobaczyć strachu, jaki mają dziś w oczach.
One nie wiedzą, że ludzie walczą o nie do ostatniej chwili. One tylko stoją, skulone przy sobie, jakby jedna była jedynym bezpiecznym światem tej drugiej.
Jeśli możemy choć raz odwrócić los, który stał się niesprawiedliwy, zróbmy to teraz.
Każda pomoc to krok bliżej do bezpieczeństwa.
Każda złotówka to sygnał, że ich życie ma znaczenie.
Bardzo proszę o wsparcie. Dla nich to wszystko.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem ALPAKI na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
ALPAKI
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Alpaki
Matka i syn – jeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie
Matka i synJeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie Termin:
Staruszka Masia ma wyrok. Albo dziś my, albo jutro rzeźnia
NIE WIEM CZY URATUJEMY MASIĘ...TO OSTATNIE GODZINY, O 16 MIJA
Duszka odeszła…
Duszka odeszła... Termin spłaty mija za: Dni Godziny Minuty Sekundy
Sparaliżowany Boluś – trwa diagnostyka. Pilnie potrzebna pomoc
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam








