Co słychać u Sary?

Sara to stara, dwudziestosiedmioletnia klacz. Jak do mnie przyjechała to była strasznie wyniszczona wieloletnią ciężką pracą. Teraz regeneruje siły na naszych łąkach. Jej stan bardzo się poprawił. Razem ze swoją przyjaciółką Gają spędzają swoją emeryturę na spacerach i skubaniu pysznej zielonej trawy. Bardzo dziękuję Wam za pomoc w ratowaniu tych bidulek. Dzięki Wam mają to, […]
Zobacz więcej

Wieści od Malinki

Kolejne wieści dla Was od Malinki. Stan leczonych kopytek zdecydowanie się poprawia. Po kilku zabiegach kosmetycznych, Malinka okazała się naprawdę piękną kucką, a jej brzuszek coraz bardziej się zaokrągla. Dziękuję, to wszystko dzięki Wam! Chętnie odpowiem na pytania:Monika 570666540 lub na  fundacjakonikimoniki@gmail.com Fundacja nie posiada złożonych struktur ani pracowników, a swoją misję realizuje dzięki osobistemu zaangażowaniu […]
Zobacz więcej

Majka okazała się Majkelem

Kochani, Majka okazała się Majkelem! Wcześniej nikt nie zauważył, jednak kiedy trafił on do nowego domu, szybko okazało się, że to ogierek. Majkel trafił bardzo dobrze, jeśli chodzi o nową rodzinę. Ma mnóstwo wielbicielek już od samego początku. Nic tylko pozazdrościć!  PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com Dokonaj darowizny z imieniem POMAGAM na konto PKO BP: 05 1020 4900 […]
Zobacz więcej

Czesio i Dżordż wciąż razem

Dwóch dziadków na łąkach. Czesio i Dżordż przyjechali do mnie razem. I jak widać wciąż trzymają się razem. Wspólnie przemierzają stuhektarowe pastwisko. Tych dwóch staruszków zostało uratowanych dzięki Wam. Z całego serca dziękuję  https://youtu.be/2NpcMwPLx6w PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com Dokonaj darowizny z imieniem POMAGAM na konto PKO BP: 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785 IBAN: PL 05 1020 […]
Zobacz więcej

Gaja kilka miesięcy później

Gaja wraca do formy na pastwiskach. Trafiła do mnie w bardzo złym stanie. Była wychudzona, miała chore płuca i bardzo ciężko jej się oddychało. Potrzebne było specjalistyczne leczenie. Od czasu jak przebywa na łąkach, jej stan się znacznie poprawił. Przybrała na wadze i spokojnie oddycha. Gaja tylko dzięki Wam została uratowana i wyleczona, a teraz odpoczywa […]
Zobacz więcej

Stuhektarowe pastwisko tylko dla moich podopiecznych

Część uratowanych przez Was koni żyje od wiosny do jesieni praktycznie w stanie dzikim. Chyba ciężko sobie wyobrazić coś lepszego co mogło by je spotkać. Stuhektarowe pastwisko położone nad starorzeczem Wisły tylko i wyłącznie do ich dyspozycji. Korzystają z niego moje konie i prywatnych hodowców. Jest tylko jeden mankament. Kiedy przyjeżdżam je odwiedzić, muszę mieć […]
Zobacz więcej

Poznajcie Candy Blue

Kochani, to jest Candy Blue.Jej mama zmarła przy porodzie. Więc praktycznie od pierwszych chwil życia jest ze mną. Zostałam taką trochę przyszywaną mamą. Karmiłam ją butelką co godzinę, w dzień i w nocy. Na początku była bardzo ciężko bo Candy tęskniła za mamą i była bardzo słaba. Ale jakoś się udało, wyrosła na piękną klacz. […]
Zobacz więcej

Czesio i Mały Dżordż szczęśliwi na pastwiskach

Czesio i Mały Dżordż niezmiennie korzystają całodobowo z pastwisk. Robią co chcą i zupełnie nic nie muszą. Po latach pracy mają zasłużoną emeryturę bo podarowaliście im życie. W ich imieniu i swoim, bardzo dziękuję za ratunek dla staruszków. Oba konie nadal potrzebują pomocy. To dziadki, bez szansy na dom adopcyjny, przyda im się każde wsparcie na kowala […]
Zobacz więcej

Niebieski kilka dni później

Kochani, jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za ratunek dla Niebieskiego. Ten dzielny koni, dzięki Waszej pomocy, otrzymał życie. Koń nadal przebywa pod opieką specjalisty zajmującego się leczeniem ochwatu. Po korekcji ogromnie zaniedbanych kopyt lepiej i chętniej spaceruje. Przed nim długie leczenie, którego celem jest by Niebieski cieszył się dobrym życiem, bez bólu i cierpienia. Ze względu […]
Zobacz więcej
Cart

Brak produktów w koszyku.