PILNA ZBIÓRKA

Łzy i wyrok śmierci... Los Groty jest przesądzony.

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Kwota drugiej raty:
3000 zł
.
Termin wpłaty
12.10.2026
PILNE!

Aktualizacja 07.10.2026 – Kochani, kolejny raz jestem Wam ogromnie wdzięczna za pomoc. Zaliczka za Grotę wpłacona, dzięki Wam udało się odroczyć wyrok. Handlarz poczeka ze spłatą drugiej raty do poniedziałku, mamy więc kilka dni. Udało mi się wynegocjować tak dużo czasu, pod warunkiem że w przyszłym tygodniu Grota będzie spłacona do końca. Mam nadzieję że te kilka dni wystarczą… Proszę, pamiętajcie o bidulce, ona wciąż tam czeka na ratunek.

Monika

Aktualizacja 06.10.2026 – Drodzy Państwo, dzisiaj mija termin rozliczenia zaliczki za Grotę. Brakuje aż 1800 zł.

Nie mamy już kolejnych dni na proszenie i czekanie. Jeśli dzisiaj nie uda się zebrać tej kwoty, nie będzie kolejnego terminu ani kolejnej szansy. Nic już nie zmieni jej losu.

Handlarz nie będzie czekał. Grota pojedzie tam, gdzie miała pojechać od początku.

Bardzo Was proszę, jeśli mamy ją uratować, musimy zrobić to dzisiaj. Zostało 1800 zł i coraz mniej czasu. Nie chcę jutro pisać, że zabrakło nam być może kilku godzin…

Monika

Kiedy stoję u handlarza i patrzę na te wszystkie kolejne konie, naprawdę trudno mi pogodzić się z tym, jak łatwo życie niewinnego zwierzęcia można przeliczyć na pieniądze.

Grota jest ogromną, zimnokrwistą klaczą. Ma 14 lat, jest bardzo duża i bardzo ciężka. W normalnym świecie nie powinno mieć to większego znaczenia. Tutaj jednak każdy dodatkowy kilogram podnosi jej wartość, bo właśnie na kilogramy handlarz patrzy przede wszystkim.

Kiedy rozmawialiśmy o Grocie, opowiedział mi, jak trafiła w jego ręce. Powiedział, że zaproponował poprzedniemu właścicielowi konkretną kwotę, a ten właściwie wcale się nie zastanawiał.
„Podałem cenę, zgodził się od razu. Podpisaliśmy umowę i zabrałem konia.” Słuchałam tego i było mi zwyczajnie przykro.

Grota ma dopiero 14 lat. Mogłaby przeżyć jeszcze wiele dobrych lat. Mogłaby mieć człowieka, który cieszyłby się jej obecnością. Mogłaby chodzić po pastwisku, odpoczywać, mieć pełny żłób i spokojny boks. Mogłaby nawet nie robić zupełnie niczego. Przecież zwierzę nie musi każdego dnia na coś „zasługiwać”, żeby mieć prawo żyć. Mogłaby po prostu być…

Zamiast tego wystarczyła odpowiednia suma pieniędzy, podpis na umowie i w ciągu jednego dnia cały znany jej świat się skończył. Grota znalazła się na innym podwórku.

Niestety tutaj również nie zostanie długo. Handlarz kupił ją po to, żeby na niej zarobić, a tak duża i ciężka klacz jest dla niego szczególnie cenna.

Jeżeli nikt jej nie wykupi, pojedzie tam, skąd żaden koń już nie wraca.

Kiedy weszłam do Groty, żeby zrobić jej zdjęcia, zobaczyłam, że z jej oczu płyną łzy.

Oczywiście wiem, że końskie oczy mogą łzawić z różnych powodów i nie będę przypisywać jej ludzkich emocji ani mówić, że wiem, dlaczego płakała. Bo nie wiem. Wiem natomiast, co wtedy pomyślałam.

„Jak mam zrobić jej zdjęcia, odwrócić się i po prostu stąd wyjść?”

Stałam obok tej wielkiej klaczy, patrzyłam na jej mokre oczy i sama próbowałam powstrzymać swoje łzy. Takie chwile łamią mi serce, bo doskonale wiem, co może wydarzyć się później. Mogłabym oczywiście powiedzieć sobie, że nie uratuję wszystkich. To prawda. Mogłabym wrócić do domu i próbować o niej nie myśleć.

Tylko że znam siebie. Nie potrafiłabym później spokojnie zasnąć, wiedząc, że nawet nie spróbowałam.
Dlatego poprosiłam handlarza o szansę dla Groty.

Jej życie wycenił na 9000 zł. To bardzo dużo i sama ta kwota mnie przeraża. Udało mi się jednak wyprosić możliwość zapłaty w ratach.

Warunek jest jeden. Do wtorku muszę wpłacić minimum 3000 zł zaliczki. Jeżeli uda się zebrać tę kwotę, handlarz zgodził się rozłożyć pozostałą część na dwie raty i dać nam jeszcze kilka dni na zebranie pieniędzy. Najpierw jednak musimy zdobyć te pierwsze 3000 zł…

Kochani, dlatego kolejny raz zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Sama nie jestem w stanie zapłacić takiej kwoty. Mogę jedynie opowiedzieć Wam historię Groty i mieć nadzieję, że znajdzie się wystarczająco dużo osób, które zechcą dać jej szansę.

Może ktoś wpłaci 5 zł, ktoś 10 zł, a ktoś po prostu udostępni jej apel dalej. Każda taka pomoc przybliży nas do zaliczki i da Grocie kolejne dni.

Dla handlarza jej wielkie, ciężkie ciało oznacza przede wszystkim pieniądze. Dla mnie za tymi kilogramami stoi żywe zwierzę, które ma dopiero 14 lat i przed którym mogłoby być jeszcze wiele spokojnych dni. Bardzo Was proszę. Mamy kilka dni, żeby zrobić pierwszy krok i zebrać 3000 zł. Zawalczcie o nią razem ze mną.

Monika

 

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Grotę

Przekaż darowiznę z tytułem:

GROTA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

GROTA
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Grotę

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.