WIEŚCI

Tola dotarła bezpiecznie! Zapraszam na wieści!

Aktualizacja 07.10.2026 – Kochani, Tola jest już z nami i właśnie rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Na początku czeka ją kwarantanna, wizyta weterynarza oraz kowala.

Jeszcze niedawno walczyliśmy o jej życie, a dziś możemy patrzeć na nią ze spokojem, wiedząc, że jest już bezpieczna. Tola jest jeszcze trochę nieśmiała i ostrożna. Potrzebuje czasu, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości i przekonać się, że tutaj nic złego już jej nie spotka. U nas ma tego czasu pod dostatkiem.

To wszystko udało się dzięki Wam. Kolejny raz pokazaliście, jak ogromną siłę ma wspólne działanie. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo dołożyły swoją cegiełkę do ratunku Toli. Z całego serca dziękuję za uratowanie jej życia. 

Monika

Uratowana Tola
JEST JUŻ BEZPIECZNA Tola uratowana! ❤️ Dziękuję!
URATOWANA

Udało się! Tola będzie żyć!

Aktualizacja 06.10.2026 – Kochani, udało się! Tola jest bezpieczna!

Jeszcze wczoraj tak bardzo bałam się, że tym razem nie zdążymy. Do samego końca brakowało pieniędzy, czasu było coraz mniej, a ja naprawdę zaczynałam tracić nadzieję.

Ale kolejny raz nie zawiedliście.

Dzisiaj zajmę się organizacją transportu, żeby jak najszybciej zabrać Tolę od handlarza. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami.

Kochani, dziękuję. Za każdą wpłatę, każde udostępnienie i za to, że kolejny raz byliście z nami do samego końca.

To Wasza zasługa. ❤️

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Tragiczna sytuacja Toli! Zostało kilka godzin...

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
+ transport
Termin wpłaty
DZISIAJ...
PILNE!

Aktualizacja 05.10.2026 – Kochani, szanse na uratowanie Toli są bardzo, bardzo małe.

Przez te kilka dni nie udało się zebrać nawet połowy kwoty potrzebnej na wykup. Na ten moment brakuje jeszcze 2800 zł, a do tego dochodzi transport.

Jest źle. Naprawdę tragicznie. Coraz bardziej boję się, że tym razem po prostu nie damy rady. Ale dopóki mamy jeszcze kilka godzin, nie potrafię powiedzieć, że to koniec. Może wydarzy się coś, czego teraz zupełnie się nie spodziewamy. Może jeszcze ktoś zobaczy Tolę i zechce jej pomóc.

Ona nie ma nic do zaoferowania w zamian. Jest przerażonym koniem, którego całe życie zależy teraz od ludzi i od tych najbliższych godzin.

Przepraszam Was jeśli się nie uda, nie wiem już, co zrobić ani gdzie szukać dla niej ratunku.
Jeśli Tola ma mieć jeszcze jakąkolwiek szansę, musimy działać. Teraz…

Proszę, pomóżcie.

Monika

Aktualizacja 01.10.2026 – Kochani, dziękuję serdecznie za wsparcie dla Toli. Zaliczka wpłacona, do poniedziałku handlarz poczeka z rozliczeniem. To jego ostateczne zdanie i go nie zmieni, więc bardzo proszę, udostępniajcie dalej apel bidulki. Kolejnej szansy na ratunek nie będzie.

Monika

Kiedy weszłam do handlarskiej obory, żeby zobaczyć Tolę, od razu poczułam ogromny ciężar tego miejsca.

Trudno opisać, co czuje człowiek, kiedy patrzy na stojące tam zwierzęta i wie, że żadne z nich nie może samo zdecydować o swoim losie. Nie mogą po prostu odejść, uciec ani schować się gdzieś, gdzie będą bezpieczne. Mogą tylko czekać na to, co zdecyduje za nie człowiek.

Tola stała w rogu obory ze spuszczoną głową. Kiedy próbowałam do niej podejść, z każdym moim krokiem odwracała się ode mnie tyłem i wyraźnie dawała mi do zrozumienia, że nie chce, żebym była blisko. Nie naciskałam. Pomyślałam, że jest przerażona obcym miejscem i potrzebuje czasu.
Po chwili do obory wszedł handlarz.

Wtedy zachowanie Toli zupełnie się zmieniło. Zaczęła gwałtownie rzucać głową, próbowała uciekać i była wyraźnie spanikowana. Patrzyłam na nią i miałam wrażenie, jakby zobaczyła przed sobą coś, czego panicznie się boi.

Nie wiem, co wydarzyło się tutaj wcześniej. Nie wiem, czego Tola doświadczyła ani dlaczego obecność handlarza wywołała u niej aż taką reakcję. Nie chcę również dopowiadać sobie historii, której nie znam. Wiem tylko, co zobaczyłam na własne oczy. Zobaczyłam bardzo przestraszone zwierzę, które za wszelką cenę próbowało znaleźć drogę ucieczki.

Tylko że w tej oborze nie ma dokąd uciec…
Moi drodzy, Tola jest konikiem polskim i dzisiaj stoi w miejscu, w którym każdego dnia jedne zwierzęta przyjeżdżają, a inne wyjeżdżają. Ten smutny interes trwa bez końca. Jednego dnia w boksie stoi jeden koń, kilka dni później może być już zupełnie inny.

Wiem, że nie jestem w stanie uratować ich wszystkich. Ta świadomość jest chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy, z którymi trzeba się pogodzić. Mogę jednak próbować ratować te, którym los daje jeszcze choć odrobinę czasu.

Może tym razem uda się uratować Tolę.

Handlarz za jej życie chce 5500 zł. Na czwartek zaplanował transport i powiedział, że Tola ma nim pojechać. Poprosiłam, żeby dał mi szansę spróbować ją wykupić.

Zgodził się ją zatrzymać, ale postawił warunek. Muszę dziś wpłacić 1000 zł zaliczki. Jeżeli uda nam się zebrać tę kwotę, Tola nie pojedzie w czwartek, a ja dostanę jeszcze kilka dni na zebranie pozostałych pieniędzy.

Jeżeli nie zdążymy, pojedzie zgodnie z planem. I właśnie dlatego proszę Was dzisiaj o pomoc.
Przerażony koń
Przerażony koń
Tak przerażonego konia trudno zapomnieć...

Chciałabym zabrać Tolę z miejsca, którego tak bardzo się boi. Chciałabym dać jej czas, spokój i możliwość przekonania się, że człowiek nie zawsze musi oznaczać strach. Być może minie wiele tygodni albo miesięcy, zanim ponownie komuś zaufa. To nie ma znaczenia. Nie musi niczego robić ani niczego nam dawać w zamian. Wystarczy, że będzie żyć.

Każdy z nas bałby się, gdyby znalazł się nagle w obcym miejscu, pośród obcych ludzi i nie wiedział, co wydarzy się jutro. Tola również się boi. Różnica jest tylko taka, że ona nie może sama niczego zmienić.
My możemy.

Potrzebujemy 1000 zł zaliczki, żeby zatrzymać jej transport. Później będziemy mieli kilka kolejnych dni, żeby zebrać resztę.

Bardzo Was proszę. Spróbujmy odmienić los Toli.

Chciałabym kiedyś wejść do jej boksu i zobaczyć, że już nie odwraca się ze strachu i nie szuka rozpaczliwie drogi ucieczki. Chciałabym, żeby wreszcie znalazła miejsce, z którego nie będzie musiała uciekać. Dajmy jej tę szansę.

Monika

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Tolę

Przekaż darowiznę z tytułem:

TOLA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

TOLA
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Tolę

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.