Tofi jest bezpieczna! Dziękuję za pomoc!
Aktualizacja 26.07.2026 – Kochani, mam cudowne wieści! Tofi jest w pełni bezpiecza i już niebawem będzie u nas. 🙂 Bardzo wszystkim dziękuję za tak ogromne wsparcie i pomoc, dzięki Wam udało się uratować kolejne życie. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami, a tymczasem życzę spokojnej i pięknej niedzieli.
Monika
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom... Teraz ma wyrok śmierci!
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport
Termin spłaty: DZISIAJ DO 18!
Aktualizacja 25.07.2026 – Kochani, Tofi zostały ostatnie godziny.
Szczerze mówiąc, sama zaczynam tracić wiarę, że uda nam się ją uratować.
Jest sobota. Wiem, jak trudny to dzień na proszenie o pomoc. Wielu z Was odpoczywa, spędza czas z rodziną, a ja od rana próbuję zrobić wszystko, żeby znaleźć dla Tofi ratunek. Niestety nie mam dobrych wiadomości.
Handlarz czeka tylko do godziny 18. Próbowałam negocjować, prosiłam o jeszcze jeden dzień, o kilka dodatkowych godzin. Nie zgodził się.
Usłyszałam: „Albo dziś kasa, albo w poniedziałek ją wiozę. Zapomnij, Monika, że będę dłużej czekał.”
Na ten moment do wykupu Tofi brakuje jeszcze 800 zł, a do tego musimy zapewnić jeszcze transport.
Bardzo Was przepraszam, że znów piszę w weekend. Gdybym miała jakiekolwiek inne wyjście, nie prosiłabym. Ale Tofi nikogo poza nami już nie ma.
Błagam Was o pomoc. To ostatni moment, by ją uratować.
Monika
Aktualizacja 23.07.2026 – Moi drodzy, dziękuję Wam za pomoc dla Tofi! Udało się zebrać zaliczkę na czas. Handlarz zgodził się poczekać do soboty na spłatę reszty. Na ten moment do wykupu kucynki brakuje jeszcze 1400 zł, ale do tego trzeba doliczyć transport. Bardzo Was proszę o pamięć o malutkiej. Sobota będzie trudna, ale musimy spróbować jej pomóc. Szczególnie że jesteśmy tak blisko…
Monika
Aktualizacja 23.07.2026 – Kochani, zostało bardzo mało czasu.
Do godziny 15 muszę poinformować handlarza, jak wygląda sytuacja Tofi. Jeśli dziś nie wpłacę zaliczki, jeszcze tego samego dnia wywiezie ją do ubojni. Do zaliczki brakuje jeszcze 600 zł.
Bardzo Was proszę o pomoc. To mogą być ostatnie godziny, podczas których możemy jeszcze odmienić los kucynki. Nie pozwólmy, by po latach spędzonych u człowieka taki był jej koniec.
Każda pomoc jest teraz dla niej na wagę złota, proszę o udostępnienia, podzielcie się apelem ze znajomymi i rodziną. Dla Tofi liczy się teraz każda minuta.
Monika
Jeszcze niedawno miała swój dom. Teraz człowiek wydał na nią wyrok.
Kochani, poznajcie Tofi. Starszą kucynkę, która jeszcze do niedawna miała wszystko, czego potrzebuje koń. Swój boks, swoje wiaderko. Ręce, które codziennie ją głaskały. Znajome głosy i miejsce, które znała od lat. Miała dom. dziś nie ma już nic.
Została sprzedana handlarzowi, bo jest stara. Bo nie przewiezie już dzieci na swoim grzbiecie. Bo kiedy koń się starzeje, może zachorować, a choroba oznacza wydatki. Weterynarza, leki, opiekę. Łatwiej jest pozbyć się problemu, niż się z nim zmierzyć.
Sama nie potrafię zrozumieć, jak można przekreślić tyle wspólnych lat ze zwierzęciem jedną decyzją…
Może wydarzyło się coś, o czym nie wiem. Może życie zmusiło tych ludzi do trudnych decyzji, nigdy nie będę nikogo pochopnie oceniać. Ale jednego nie potrafię zrozumieć. Dlaczego nie spróbowano znaleźć jej bezpiecznego miejsca? Dlaczego nie dano jej choć jednej szansy na spokojną emeryturę? Dlaczego ostatnim przystankiem w jej życiu ma być rzeźnia?
Handlarz tylko wzruszył ramionami. Powiedział, że takich historii ma dziesiątki. Że jego nie interesuje przeszłość tych zwierząt. Liczy się tylko to, ile na nich zarobi.
A Tofi stoi cicho, nerwowo się rozgląda, szuka swoich właścicieli…. Jakby wciąż czekała, że za chwilę ktoś po nią wróci. Że usłyszy znajomy głos, że zaraz wróci do domu…
Tylko że nikt już nie przyjedzie.
Kochani, w czwartek po południu Tofi ma zostać wywieziona do rzeźni.
Handlarz powiedział, że jeśli do godziny 15 wpłacę zaliczkę, zatrzyma transport i da nam trochę czasu na spłatę reszty. Jeśli nie zdążymy, jutro dla Tofi wszystko się skończy.
U nas czeka na nią miejsce. Nie będzie już musiała na nic zasługiwać. Nie będzie musiała pracować ani zarabiać na swoje utrzymanie. Będzie mogła po prostu odpocząć. Tak, jak powinien odpoczywać każdy koń, który przez całe życie służył człowiekowi. Ale żeby to było możliwe, najpierw musimy ją uratować.
Moi drodzy, bardzo Was proszę o pomoc dla Tofi. Pierwszym krokiem jest zebranie zaliczki. Jeśli nam się uda, będę negocjować z handlarzem termin spłaty.
Błagam Was o szansę dla Tofi.
Monika
Pomóż uratować Tofi
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSRatuję Tofi
Dwie suczki proszą o wsparcie sterylizacji
PILNA ZBIÓRKA DWIE SUNIE PROSZĄ O wsparcie sterylizacji. 💰 Potrzebna
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Bezpieczna przystań dla naszych seniorów Dom na Zawsze Tutaj kończy
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas
Pani Basia żyje skromnie, ale tym co ma dzieli się z porzuconymi zwierzętami
Pani Basia żyje skromnie, ale tym co ma dzieli się
Gaja – kolejne wieści
Gaja - kolejne wieści Kochani, czas na kolejne wieści o
