Dziękuję jeszcze raz za pomoc dla Szymka!
Aktualizacja 26.11.2025 – Kochani, Szymuś jest już z nami, w pełni bezpieczny!
Patrzę na niego i do dziś nie mogę uwierzyć, że naprawdę się udało. Że ten stary, zmęczony życiem koń, któremu człowiek odebrał wszystko, dziś oddaje spokojne, ciche westchnienia ulgi, jakby dopiero teraz pozwolił sobie uwierzyć, że już nikt go nie skrzywdzi.
Ostatnie dni były dla niego istnym koszmarem… Strach, zamieszanie, hałas – to wszystko widać w jego oczach. Ale obok tego pojawia się coś nowego, delikatnego – nadzieja.
Będzie potrzebował czasu, spokoju, dobrego karmienia i troski bo ludzie zawiedli go więcej niż raz.
Ale teraz dla niego zaczyna się dla niego zupełnie inny rozdział.
Szymek ma przed sobą spokojną przyszłość, taką, na jaką zasługuje koń, który całe życie dawał człowiekowi wszystko, co miał. Będzie miał swój kąt, swoje siano, swoje słoneczne miejsce na padoku, a przede wszystkim, ludzi, którzy go nie opuszczą.
A to wszystko dzięki Wam.
To Wy daliście mu drugie życie, Wy zatrzymaliście nad nim rękę handlarza, Wy sprawiliście, że dziś odpoczywa zamiast jechać tam, skąd nie wróciłby już nigdy.
Kochani, z całego serca dziękuję. Szymek żyje dzięki Wam – i żyć będzie. Dziękuję z całego serca.
Monika
Szymek uratowany! Dziękuję!
Aktualizacja 22.11.2025 – Kochani, wieści są najlepsze z możliwych! Szymek jest w pełni bezpieczny i już wyczekuje transportu. Niebawem będzie z nami. Z całego serca dziękuję Wam za pomoc i wsparcie! Bez Was nie dałabym rady go ocalić, to Wy zapewniliście mu życie, za co jestem bardzo wdzięczna. Kolejne wieści niebawem, życzę spokojnego weekendu.
Monika
Szymka dopadła starość, więc ludzie odesłali go na ubój…
MAMY CZAS DO SOBOTY DO 11, BY SPŁACIĆ OSTATNIĄ RATĘ ZA JEGO ŻYCIE!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: SOBOTA DO 11!!!
Aktualizacja – Kochani, wybaczcie że zawracam Wam głowę w sobotę, ale nie mam wyjścia. Zabrakło 300 zł do ratunku Szymka, a o 11 mija termin. Handlarz nie będzie czekał, jeśli nie dostarczę mu pełnej kwoty, nie będzie o czym rozmawiać… Umowa to umowa.
Bardzo proszę ostatnimi siłami o pomoc dla tego biednego konia. Ratunek jest na wyciągnięcie ręki, ale trzeba go najpierw dosięgnąć.
To decydujący moment…
Monika
Aktualizacja 21.11.2025 – Kochani… Zostały ostatnie godziny, by ocalić życie Szymka. To już nie jest odliczanie dni ani nawet wielu godzin. To końcówka, ten moment, kiedy człowiek ma wrażenie, że wszystko zaczyna mu się wymykać z rąk… Do wykupu brakuje aż 1400 zł, a przecież trzeba jeszcze doliczyć transport… To ogromna kwota, zwłaszcza jak na tak krótki czas, ale nie mogę już zrobić nic więcej.
Oddałam handlarzowi wszystko, co miałam, całą kwotę, każdą złotówkę, którą mogłam wyjąć, by choć na chwilę go zatrzymać. I udało się wyprosić choć odrobinę. Czeka do soboty do godziny 11. Ani minuty dłużej.
Powiedział, że o 12 ma zaplanowany transport. Jeśli Szymek nie będzie spłacony – jedzie. Tam, skąd już nikt nie wraca.
Kochani, to naprawdę ostatni moment. Nie jutro, nie wieczorem, a teraz. Proszę, błagam, jesteśmy tak blisko. Tak niewiele dzieli Szymka od życia, od szansy, od spokojnej starości, którą mógłby w końcu dostać. Ale jeśli teraz odpuścimy, jeśli się nie uda, nie będzie już drugiej szansy. Nie będzie już czego ratować.
Bardzo proszę, z całego serca, pomóżcie. Zawalczmy o Szymka ostatni raz.
Monika
Aktualizacja 18.11.2025 – Drodzy Państwo, druga rata dla Szymka zebrana! Dziękuję serdecznie za pomoc i wsparcie. Ostateczny termin spłaty handlarz wyznaczył na piątek, na tę chwilę brakuje jeszcze 2100 zł, oraz doliczyć trzeba koszt transportu.
Mam nadzieję że te kilka dni wystarczą…
Monika
Aktualizacja 17.11.2025 – Kochani, dziś, tuż po weekendzie, wypada termin spłaty drugiej raty za życie staruszka Szymka. Z 2500 zł wciąż brakuje 1200 zł.
Poniedziałek to trudny dzień dla wszystkich, każdy zaczyna tydzień, ma swoje obowiązki, swoje problemy. Doskonale to rozumiem. Ale proszę Was, zatrzymajcie się na tę jedną krótką chwilę. Spójrzcie na Szymka.
On nie ma nikogo. Nie ma już domu, człowieka, który o niego zawalczy, ani nikogo, kto w jego imieniu poprosi o ratunek. Jesteśmy tylko my. To jego jedyna szansa.
Handlarz nie będzie czekał. Już w niedzielę dzwonił kilka razy, pytając, „jak wygląda sytuacja”, bo on nie ma zamiaru przeciągać terminu. Nie mogę go okłamywać, nie mogę obiecywać czegoś, czego nie mam. Dał mi czas do wieczora. Potem Szymek straci swoją jedyną możliwość, by jeszcze żyć.
Kochani, bardzo proszę o pomoc dla tego starego, zmęczonego konia. Ostatnie lata życia nie muszą skończyć się dla niego dramatem. Możemy to zatrzymać, możemy odwrócić jego los, ale czasu jest już naprawdę bardzo mało.
Monika
Aktualizacja 13.11.2025 – Moi drodzy, udało się zebrać zaliczkę dla Szymka na czas. Ogromnie Wam dziękuję za pomoc. Handlarz zaczeka z rozliczeniem drugiej raty do poniedziałku. Musimy zebrać kolejne 2500 zł. Nie jest łatwo, ale mam nadzieję że się uda.
Monika
Aktualizacja 12.11.2025 – Kochani, mam niestety po długim weekendzie bardzo złe wieści… Sytuacja Szymka jest bardzo zła, dziś mija termin spłaty zaliczki, a brakuje aż 1200 zł.
Nie wiem czy uda się mu pomóc, niestety zbiórki stoją w miejscu od kilku dni. Nie ma już czasu, nie będzie też litości, handlarz nie zgodzi się na przedłużenie terminu. Albo dziś zdążymy, albo jutro Szymka zabiją…
Monika
Kochani, dziś piszę o koniu, którego los rozdziera serce.
O Szymku staruszku, który całe życie wiernie służył ludziom. Pokornie, bez sprzeciwu, dzień po dniu wykonywał swoją pracę. Nie buntował się, nie prosił o więcej. Wystarczyło mu wiaderko owsa, garść siana i ciepłe słowo. Nigdy nie zawiódł człowieka.
A kiedy starość przyszła po cichu, powoli odebrała mu siły, nikt nie chciał mu się odwdzięczyć.
Nie znalazł się nikt, kto powiedziałby: „Dobrze, Szymku, teraz odpocznij. Teraz twoja kolej na spokój.”
Został sam. Odepchnięty, zapomniany, z wyrokiem śmierci wypisanym w oczach handlarza.
Teraz stoi w oborze, w której echo niesie tylko strach.
Nie woła, nie buntuje się. Tylko cicho patrzy przed siebie, jakby już wiedział, że jego historia zaraz się skończy. Jakby wciąż czekał na kogoś, kto kiedyś go kochał, kto przyjdzie i powie: „Wracaj do domu.”
Ale nikt nie przychodzi.
Kochani, one czują.
Czują, kiedy zbliża się koniec. Widzą, jak inne znikają i już nie wracają. Nie mogą nic zrobić, człowiek decyduje o ich losie. I zbyt często decyzją jest zarobek i śmierć.
Handlarska waga wyceniła życie Szymka na 7500 zł. Tyle jest „warty” koń, który oddał człowiekowi wszystko. Stary, chory, słaby, nikt go nie kupi dla siebie. Nikt nie widzi w nim już życia, tylko ciężar i kłopot.
A jednak Szymek wciąż żyje.
Wciąż oddycha, czeka i ma maleńką nadzieję – nas.
Udało mi się przekonać handlarza, by dał mu choć chwilę więcej. Dałam mu 300 zł, by poczekał do środy. Zgodził się poczekać, pod warunkiem, że wpłacimy do tego dnia jeszcze 2200 zł zaliczki.
Jeśli się uda, dostaniemy kilka dodatkowych dni, by zebrać resztę i ocalić życie Szymka.
Nie wiem, czy się uda. Nie wiem, czy znajdą się jeszcze serca, które się poruszą. Szymek nie ma już nikogo…
To jego ostatnia szansa, ostatnia iskierka nadziei.
Proszę Was, z całego serca, pomóżcie mi go uratować. Nie pozwólmy, by jego historia skończyła się w ciszy rzeźni. Niech zamiast strachu poczuje jeszcze raz dotyk ludzkiej dłoni, ciepły, nie krzywdzący.
Dajmy Szymkowi to, czego sam nigdy nie miał – spokojną, godną starość.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem SZYMEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
SZYMEK
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Szymka
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułanka jest bezpieczna! Teraz musimy ją wyleczyć…
Bułanka zaprzyjaźniła się z Basią Aktualizacja 08.12.2025 - Kochani, poznajcie
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych
🎄 Świąteczna Zbiórka – Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎄
🎄 Świąteczna Zbiórka - Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎅Owies, witaminki,
















