Melka i Malinka dziękują za podarowane życie!

Aktualizacja 02.03.2026 – Miesiąc zaczynamy od cudownych wieści. ❤️ Melka i Malinka są już z nami w pełni bezpieczne!

Chciałabym przedstawić Wam ostatnio ocaloną Malinkę oraz jej wierną towarzyszkę Melkę. Dwie staruszki, które jeszcze chwilę temu stały w miejscu, gdzie nie było dla nich żadnej przyszłości, a dziś spokojnie rozglądają się po nowym domu.

Odwiedził je już weterynarz. Obie są odrobaczone i zaopiekowane. Czekamy jeszcze na wizytę kowala, by zadbać o kopyta i domknąć pierwsze najważniejsze sprawy. Powoli przyzwyczajają się do nowego miejsca. 🙂

Patrząc na nie razem, wiem jedno – było warto.

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc to dzięki Wam zaczynają nowy rozdział.

Trzymajcie za nie kciuki.
Zapraszam Was na krótki film z ich udziałem. ❤️

Monika

Udało się!!!

Malinka i Melka są bezpieczne!

Aktualizacja 24.02.2026 – Kochani udało się. Melka i Malinka są bezpieczne.

Udało się dopiąć wszystko do końca. Melka i Malinka już niebawem wyruszą do nas. Przed nimi transport, wizyta weterynarza, kowala, spokojna kwarantanna i przede wszystkim, pierwszy od bardzo dawna oddech bez strachu. One naprawdę były o krok od śmierci. To były najtrudniejsze dni, pełne napięcia, łez i bezsilności. 

Dziękuję Wam z całego serca za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każde dobre słowo. To dzięki Wam te dwie staruszki dostaną to, czego nigdy nie miały, spokojną, bezpieczną starość u boku człowieka, który ich nie odda.

Wrócę do Was z kolejnymi wieściami, gdy tylko będą na miejscu. Dziękuję, że znów pokazaliście, że warto walczyć o każde życie.

Monika

Malinka i Melka, dwie klacze,

dwa wyroki śmierci…

PO ŚMIERĆ PRZYJECHAŁY ZZA GRANICY…

SYTUACJA JEST TRAGICZNA!

Termin spłaty:
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do spłaty: 0 zł

Termin spłaty: DZISIAJ!!!

Aktualizacja 23.02.2026 – Kochani, to już ten dzień. Ostateczny termin spłaty Malinki i Melki.

Do pełnego wykupu brakuje jeszcze 2100 zł. To bardzo dużo. I być może za dużo jak na kilka godzin, które nam zostały.

Nie wiem, czy zdążymy…

Rozmawiałam z handlarzem. Nie zgodzi się już na żadne przedłużenie. Nie będzie kolejnych rozmów, próśb ani błagania. Albo dziś zamkniemy tę zbiórkę, albo jutro po Malince i Melce nie będzie śladu.

Piszę to z drżącymi rękami. Bo tak bardzo chciałam, żeby ta historia skończyła się dobrze. Jesteśmy tak blisko, a jednocześnie wciąż tak daleko.

Kochani, dziś możemy liczyć już tylko na cud. Na nic więcej. Jeśli jeszcze ktoś może pomóc, jeśli ktoś może udostępnić, powiedzieć komukolwiek, to są na to ostatnie godziny.

Bardzo proszę o pomoc, to moja ostatnia prośba.

Monika

Aktualizacja 21.02.2026 – Moi drodzy, nie wiem, jak Wam dziękować.

Udało się zebrać drugą ratę dla Malinki i Melki i to przed czasem. Tak bardzo bałam się, że tym razem nie zdążymym, a jednak znów pokazaliście, że kiedy chodzi o życie, potrafimy zrobić rzeczy niemożliwe. Dziękuję Wam z całego serca.

To dla nich ogromne szczęście, bo jesteśmy już naprawdę blisko. Przed nami ostatnia rata i by ją uregulować mamy czas do poniedziałku. Do pełnego wykupu brakuje jeszcze 2900 zł. To ostatnia prosta. Ostatni krok, by Malinka i Melka mogły wrócić z nami.

Błagam Was o pomoc jeszcze ten jeden raz, ostatni, bo kolejnej szansy dla Melki i Malinki już nie będzie.

Monika

Aktualizacja 20.02.2026 – Kochani, na dziś był ustalony termin spłaty drugiej raty, kolejne 3000 zł za życie Malinki i Melki. Tych pieniędzy nie ma.

Brakuje nadal 1700 zł. To bardzo dużo. Za dużo jak na te kilka godzin, które nam zostały.

Rozmawiałam dziś z handlarzem. Błagałam, by dał im jeszcze odrobinę czasu. Zgodził się poczekać, ale tylko do soboty do godziny 11.  Nie wiem, czy się uda. Nie wiem, czy w weekend, w najgorszym możliwym czasie na ratowanie, zdołamy zebrać taką kwotę. Jeśli się nie uda, one nie dożyją poniedziałku…

Tak bardzo chciałam, żeby ich historia miała inne zakończenie. Tak bardzo wierzyłam, że zdążymy.

Starałam się ze wszystkich sił. Dzwoniłam, pisałam, prosiłam. Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. A mimo to dziś stoję przed Wami z myślą, że to mogą być ich ostatnie godziny życia.

Te kilka chwil to wszystko, co nam zostało. Ostatnia nadzieja dla dwóch starych przyjaciółek, które stoją tam razem i nie wiedzą, że ich życie właśnie się waży.

Kochani, jeśli możecie, pomóżcie.
Jeśli się nie uda, wybaczcie mi. Zrobiłam wszystko co mogłam.

Monika

Aktualizacja 18.02.2026 – Moi drodzy, dobre wieści! Udało się zebrać zaliczkę dla Melki i Malinki. Do piątku handlarz zgodził się poczekać na drugą ratę, musimy zebrać kolejne 3000 zł. Jeśli się uda, tuż po weekendzie trzeba będzie je wykupić do końca. 

Proszę, udostępniajcie, mówcie o nich znajomym, rodzinie. Razem możemy jeszcze je uratować.

Monika

Aktualizacja 17.02.2026 – Kochani, dziś jest decydujący dzień dla Malinki i Melki.

Zostało zaledwie kilka godzin nadziei. Do zaliczki, której żąda handlarz, brakuje jeszcze 1300 zł. Mam czas tylko do 18:00, by poinformować go, jak wygląda sytuacja.

Jeśli nie zdążymy, wywiezie je. I nie będzie już kogo ratować. One stoją tam teraz. Razem i nie wiedzą, że ten dzień zdecyduje o całym ich losie. Nie wiedzą, że ich życie wisi na włosku i że wszystko rozstrzygnie się w ciągu kilku godzin.

Kochani, wiem, że jest ciężko. Mi też jest ciężko. Każda taka sytuacja zabiera kawałek serca.

Przepraszam Was za moją natarczywość, za kolejne prośby, za ten dramatyzm. Ale kiedy chodzi o życie, nie mam innego wyjścia. Nie potrafię milczeć.

One nie powinny umierać w rzeźni. Nikt z nas nie chciałby kończyć życia w strachu, w hałasie, w bólu. Nikt nie powinien odbierać im godności tylko dlatego, że są stare i już „niepotrzebne”.

Błagam Was o pomoc.
Dla Malinki i Melki.

Monika

Kochani… Nie wiem nawet, od czego zacząć.
Może od tego, że człowiek potrafi być dla zwierzęcia wszystkim – i jednocześnie jego największym koszmarem.

Poznajcie Malinkę i Melkę. Dwie starsze klacze. Dwie przyjaciółki. Obie mają ponad 20 lat. Przyjechały zza granicy do Polski w jednym celu – by umrzeć w rzeźni.

Nie przyjechały tu po nowe życie. 
Nie przyjechały po dom.
 Przyjechały na śmierć.

Człowiek odebrał im wszystko. Dom. Wolność. Poczucie bezpieczeństwa. Prawo do spokojnej starości. Zostały przewiezione jak towar, jak kilogramy mięsa, które mają przynieść zysk.

Są do siebie bardzo podobne. Różnią się drobiazgamI, plamką na nosku, skarpetkami na nogach. Gdy stoją obok siebie, wtulone, wyglądają jak dwa odbicia w lustrze. Dwie ciche, zmęczone dusze, które trzymają się razem, jakby tylko to im zostało.

Są przeurocze. Delikatne. I z całą pewnością nie chcą umierać.

Patrzę na nie i brak mi słów. Brak jakichkolwiek ludzkich odruchów w tym miejscu sprawia, że opadają mi ręce. Momentami naprawdę nie mam już siły. Każdy taki widok zostaje w sercu na długo. Ale nie mogę się poddać. Bo one nie mają absolutnie żadnych szans same.

Są zmarnowane, przerażone i kompletnie same w miejscu, gdzie nikt nie spojrzy na nie inaczej niż przez pryzmat wagi i ceny za kilogram. Tu nie ma imion. Tu są tylko liczby. Pieniądze splamione krwią.

Kochani, handlarz chce za życie Malinki i Melki 10 000 zł. Zgodził się rozłożyć płatność na raty, ale warunek jest jeden: do wtorku muszę wpłacić 3000 zł zaliczki.

Wiem. To ogromna kwota. Nie udało mi się wynegocjować mniej. Zależy mu na czasie. A przede wszystkim, na pieniądzach. Jeśli się nie uda, w środę o świcie wywiezie je do ubojni. I tam zakończy się ich historia. Bez pożegnania. Bez łzy. Bez nikogo, kto by o nie zawalczył.

Jeśli uda się zebrać zaliczkę, dostaniemy kilka dni na zebranie reszty. To będzie trudne. Nie mam pewności, że się uda. Ale czy możemy nie spróbować? Ja nie mam już nic do stracenia. One mają wszystko.

Kochani, bardzo Was proszę o pomoc. O wsparcie. O udostępnienia. Tu chodzi o dwa życia. Dwie staruszki, które powinny spędzać swoje ostatnie lata na spokojnej łące, a nie w cieniu ciężarówki jadącej do rzeźni.

Malinka i Melka nie muszą umierać.
Ale umrą, jeśli dziś odwrócimy wzrok.
Proszę, nie bądźmy obojętni.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem PRZYJACIÓŁKI na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

PRZYJACIÓŁKI

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Malinkę i Melkę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.