Myszka wreszcie może być szczęśliwa…
Aktualizacja 24.05.2026 – Kochani, przepraszam Was za tak późną aktualizację o Myszce. Wiem, że wielu z Was czekało na wieści.
U naszej kochanej Myszki wydarzyło się w ostatnich dniach naprawdę bardzo dużo dobrego. Najpierw udało się ją ocalić przed rzeźnią. Potem przyjechała, a chwilę później wydarzył się kolejny cud.
Myszka znalazła cudowny, kochający dom adopcyjny. ❤️
Pojechała do miejsca, gdzie mieszkają już uratowani jakiś czas temu Brat oraz Mały. To naprawdę dobry dom, pełen ciepła, troski i ludzi, którzy kochają zwierzęta całym sercem. Wiem, że Myszka jest tam szczęśliwa i bezpieczna.
Patrzę na to wszystko i aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno groziła jej rzeźnia, a dziś ma swoje miejsce, swoich ludzi i spokojne życie, na które tak bardzo zasługiwała.
Kochani, to kolejny mały cud.
Może dla świata niewielki, ale dla Myszki największy i najważniejszy.
Dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla niej. Za to, że jesteście, wspieracie i pomagacie wtedy, kiedy wydaje się, że nadziei już nie ma. To dzięki Wam takie historie mogą kończyć się szczęściem, a nie tragedią.
Razem naprawdę zmieniamy ich świat na lepszy. Dziękuję!
Monika
Myszka uratowana!
Dziękuję Wam!
Aktualizacja 01.05.2026 – Kochani, udało się uratować Myszkę w ostatniej chwili! Bardzo, bardzo Wam dziękuję że ta historia nie skończy się w rzeźni. Ostatnie dni były bardzo trudne i teraz przyda nam się chwila odpoczynku. Myszka niebawem do nas dojedzie, a wtedy wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Życzę Wam spokojnej majówki i dziękuję jeszcze raz.
Monika
Myszka się nie zaźrebia więc jedzie na ubój
OSTATNIE GODZINY NA RATUNEK!
Termin spłaty:
Brakująca kwot do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!!!
Aktualizacja 30.04.2026 – Kochani, zostały ostatnie godziny na ratunek Myszki. Nie mamy już czasu.
Do wykupu brakuje jeszcze 1500 zł, a do tego dochodzi koszt transportu. Muszę rozliczyć się z handlarzem przed majówką, to jedyna możliwość, żeby podarować jej życie.
Sytuacja jest dramatyczna, brakuje tak wiele, a czasu nie ma wcale…
Albo zdążymy, albo Myszka pojedzie do rzeźni.
Błagam Was po raz ostatni o pomoc dla tej biednej klaczy. Ona ma przed sobą całe życie…
Kochani, ratujmy ją, nie ma już czasu, trzeba działać natychmiast. To ostatnia szansa.
Monika
Aktualizacja 28.04.2026 – Udało się zebrać drugą ratę dla Myszki! Kochani, łatwo nie było, do samego końca bardzo bałam się czy zdążymy, ale na szczęście się udało. Handlarz do czwartku poczeka z wykupem, to ostateczny termin. Do majówki trzeba spłacić Myszkę do końca, bardzo proszę o dalsze wsparcie dla tej biednej klaczy.
Monika
Aktualizacja 27.04.2026 – Kochani, dziś mija termin spłaty drugiej raty za życie Myszki.
To decydujący moment…
Na tę chwilę brakuje jeszcze 1400 zł, by odroczyć jej wyrok. Mamy tylko kilka godzin, kilka ostatnich, najważniejszych godzin. Jeśli się uda, zostanie już tylko wykup.
Jeszcze jeden krok… I będzie bezpieczna. Bardzo Was proszę o pomoc, Myszka zasługuje na życie.
Monika
Aktualizacja 23.04.2026 – Drodzy Państwo, nie wiem jak Wam dziękować. Kolejny raz… Myszka zebrała zaliczkę w wyznaczonym terminie i tym samym udało się odroczyć wyrok. Handlarz poczeka z drugą ratą do poniedziałku. Musimy zebrać kolejne 3000 zł, później zostanie już tylko wykup. Mamy kilka dni, ale bardzo proszę, nie zapominajcie jeszcze o niej, to nie koniec walki.
Monika
Aktualizacja 22.04.2026 – Drodzy Państwo, do końca dzisiejszego dnia muszę rozliczyć się z handlarzem z zaliczki za życie Myszki. Muszę, jeśli klacz ma nie trafić do rzeźni… Sytuacja nie jest łatwa do rozwiązania, bo na ten moment do zaliczki brakuje aż 2000 zł. To bardzo dużo, a czasu nie ma praktycznie wcale.
To jedyna możliwość, by jeszcze pomóc w jakikolwiek sposób tej biednej klaczy.
Kochani, bardzo proszę o pomoc, przed nią stoi całe życie, ale jeśli nie zdążymy, to życie przegra. I nic więcej nie da się wtedy zrobić… Zegar ruszył, nie możemy czekać.
Monika
Kochani, bardzo proszę dziś o pomoc dla młodej Myszki…
To jedna z tych historii, która nie daje spokoju. Taka, która wracaja w myślach jeszcze długo po tym, jak się ją pozna…
Myszka to młoda klacz. Tak młoda, że całe życie powinna mieć jeszcze przed sobą.
Powinna biegać po pastwisku, poznawać świat, uczyć się ludzi, doświadczać dobra. A zamiast tego stoi w miejscu, gdzie jej życie kończy się szybciej, niż zdążyło się naprawdę zacząć.
Myszka jest po wielu przejściach. Widać to w jej zachowaniu, w jej oczach, w tym, jak reaguje na człowieka. Jest wystraszona, zdezorientowana, nie rozumie, co się dzieje. Jeszcze niedawno miała swój świat, choć pewnie nie był idealny, ale był jej znany.
A dziś nie ma już nic.
Została sprzedana, bo „się nie nadaje”, bo nie zaźrebia się. Bo nie przyniesie zysku…
I to wystarczyło, żeby odebrać jej wszystko. Dla ludzi była tylko „nieudanym koniem”.
Dla handlarza jest tylko towarem.
Ale kiedy się na nią patrzy, widać coś zupełnie innego. Widać młode życie, które chce trwać. Widać strach, który nie powinien być jej codziennością. Widać oczy, które pytają, czy ktoś jeszcze przyjdzie…
Myszka stoi cicho, spięta, co chwilę rozgląda się nerwowo, jakby szukała drogi ucieczki. Jakby czuła, że dzieje się coś złego. Bo ona czuje. Ona wie, że coś się kończy…
A przecież młodość to nie jest odpowiedni moment na umieranie…
Kochani, Myszka ma przed sobą jeszcze tyle lat życia. Tyle chwil, które mogłyby być spokojne, dobre, bezpieczne. A mimo to ludzie postanowili jej to odebrać. Za coś, na co nie miała żadnego wpływu.
To nie jej wina, że nie może dać potomstwa. To nie jej wina, że zawiodła czyjeś oczekiwania, a jednak to ona ponosi za to najwyższą cenę.
U handlarza udało mi się wyprosić trochę czasu. Zgodził się poczekać do środy na zaliczkę za jej życie. Muszę zapłacić conajmniej 3000 zł. Tylko wtedy zatrzyma transport i da szansę na zebranie reszty.
Całe jej życie wycenił na 9000 zł. To ogromna kwota. Wiem o tym. Wiem też, że to kolejny apel, kolejna prośba… Ale Myszka nie ma nikogo. Jeśli my jej nie pomożemy, wywiozą ją. I nie będzie już żadnej szansy na ratunek.
Bardzo proszę, spróbujmy.
Nie pozwólmy, żeby tak młode życie skończyło się w rzeźni. Nie pozwólmy, żeby została ukarana za coś, co nigdy nie było jej winą. Ona chce żyć, to widać. Proszę Was z całego serca, pomóżcie ocalić Myszkę.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MYSZKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MYSZKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Myszkę
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas










