URATOWANY

Lucjanek jest bezpieczny! Bardzo Wam dziękuję!

Aktualizacja 25.09.2026 – Kochani, dzięki Waszemu wsparciu Lucjanek nie pojedzie na rzeź. Udało się spłacić jego życie do końca, za co z całego serca chciałam Wam podziękować! Jeszcze dziś dopnę wszystkie formalności i umówię dla niego transport do nas. 

Dziękuję Wam jeszcze raz, osiołek wreszcie będzie mógł odetchnąć i zacząć wszystko od nowa. Mimo to wciąż myślę o tym, że nie udało się być na miejscu wcześniej… Ale niestety, nic z tym już nie zrobię. Dziękuję że jesteście, niebawem kolejne wieści o Lucjanku.

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Ostatni dzień na ratunek osiołka Lucjana!

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
Z TRANSPORTEM
Termin wpłaty
DZISIAJ
PILNE!

Aktualizacja 24.09.2026 – Kochani, zostały ostatnie godziny na uratowanie Lucjana.

Jesteśmy naprawdę tak blisko. Do pełnego wykupu osiołka brakuje 800 zł i jest to kwota razem z transportem.

Nie potrafię teraz odpuścić. Nie chcę, żeby za chwilę również po nim zostało nam tylko wspomnienie i myśl, że byliśmy tak blisko… 800 zł. Tylko tyle i aż tyle dzieli go teraz od życia.

Proszę Was już ostatni raz. Udostępnijcie jego apel, dołóżcie kilka złotych, jeśli tylko możecie. Lucjanek musi żyć, musimy zdążyć.

Monika

Aktualizacja 23.09.2026 – Moi drodzy, udało się zebrać zaliczkę dla Lucjanka! Tak bardzo się cieszę, że mogę przekazać Wam taką dobrą nowinę. Przed nami ostatnie wyzwanie – wykup osiołka. Handlarz zgodził się poczekać z rozliczeniem do czwartku. Mamy więc jeden dzień zapasu, jednak dziś na ratunek czeka jeszcze stara Babuszka, której czas kończy się wieczorem. Bardzo proszę, zajrzyjcie dziś tam.

Monika

Lucjan
PILNA AKTUALIZACJA

Pojawiła się nadzieja.

Zostały 3 godziny • brakuje 450 zł

Kochani, pojawiła się nadzieja.

Zostały już tylko 3 godziny, ale wydarzyło się coś, czego rano się nie spodziewałam. Brakuje jeszcze 450 zł do zaliczki dla Lucjana.

Obiecałam handlarzowi, że o 18:00 się odezwę i dam znać, jaka jest sytuacja.

Kochani, proszę, udostępniajcie apel. Może zobaczy go jeszcze ktoś, kto dorzuci kilka złotych. Może wspólnie uzbieramy tę ostatnią część zaliczki.

Jego przyjaciela już nie uratujemy, ale Lucjan nadal czeka...

Aktualizacja 22.09.2026 – Kochani, nie mam dobrych wiadomości, bo sytuacja Lucjana jest bardzo zła…

Od wczoraj udało nam się zebrać zaledwie niewielką część potrzebnej zaliczki. Na ten moment brakuje jeszcze 1400 zł, a handlarz czeka tylko do godziny 18:00. Nie wiem, co robić, bardzo boję się najgorszego.

Cały czas mam w głowie, że kiedy przyjechałam do handlarza, przyjaciela Lucjana już nie było. Zabrakło jednej godziny. Nie mogłam już nic zrobić, nie mogłam go zatrzymać ani zawrócić tego, co się stało. Lucjan został tam sam. A teraz coraz bardziej boję się, że nie zdążymy również po niego.

To strasznie mnie dołuje. Chciałam chociaż jego ocalić. Chciałam, żeby ta historia nie skończyła się utratą ich obu.

Moi drodzy, do 18:00 musimy zebrać jeszcze 1500 zł. Nie wiem, czy nam się uda… Nic nie mogę obiecać

Jeśli nie zdążę, przepraszam. Naprawdę próbowałam.

Lucjan jeszcze tam jest. Jeszcze możemy go uratować. Bardzo Was proszę o pomoc i udostępnienia.

Monika

Kochani, Lucjan przyjechał do handlarza razem z drugim osiołkiem. Niestety… Kiedy dotarłam na miejsce, Lucjan stał już sam.

Usłyszałam, że jego towarzysz został wywieziony zaledwie godzinę wcześniej. Nie było już możliwości, żeby cokolwiek zrobić. Nie zdążyłam, tym razem się nie udało…

Handlarz kupił oba osiołki od prywatnej osoby. Nie znam powodu ich sprzedaży i nie chcę wymyślać historii, której nie znam. Być może nie wydarzyło się nic szczególnego. Być może, jak to często bywa, chodziło po prostu o pieniądze.

Tylko dlaczego zysk jednego człowieka ma oznaczać śmierć zwierzęcia? Nigdy tego nie zrozumiem. I chyba nawet nie chcę.

Dla jednego z nich jest już za późno. Ale Lucjan jeszcze tutaj jest. Jeszcze czeka.

Za jego życie handlarz chce 3500 zł. Udało mi się wyprosić czas do wtorku, ale warunkiem jest wpłata 2000 zł zaliczki. Tylko w ten sposób mogłam powstrzymać go przed wywiezieniem również Lucjana. Wiem, że 2000 zł to bardzo dużo. Ale tylko tak udało mi się przekonać handlarza, by poczekał.

Kochani, spójrzcie na niego i bardzo Was proszę, pomóżcie.

Nie zwrócimy Lucjanowi jego przyjaciela. Nie cofniemy tej jednej godziny, której zabrakło, ale wciąż możemy sprawić, żeby nie podzielił jego losu.

Lucjan jeszcze ma szansę. Podarujmy mu życie, na które zasługuje.

Monika

Lucjan
Lucjan
♥
PILNIE POTRZEBUJE POMOCY

Dołącz do ratunku Lucjana.
On jeszcze ma szansę na życie.

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Lucjana

Przekaż darowiznę z tytułem:

LUCJAN
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

LUCJAN
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Lucjana

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.