Udało się! Krzysio jest bezpieczny!

Aktualizacja 05.07.2026 – Kochanil, Krzysio jest już całkowicie bezpieczny!

Dzięki Waszej pomocy udało się spłacić jego życie i już nic mu nie grozi. Niebawem zajmę się organizacją transportu, a gdy tylko dotrze do nas, oczywiście wrócę do Was z kolejnymi wieściami.

Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i za to, że po raz kolejny pokazaliście, iż wspólnie potrafimy dokonywać cudów. Dzięki Wam Krzysio dostał szansę na życie i bezpieczną przyszłość.

Niebawem kolejne wieści. Dziękuję jeszcze raz i życzę spokojnej niedzieli!

Monika

Krzysiowi zabili mamę, jego też wyślą do rzeźni

To wyścig z czasem o życie młodego kucyka
Termin spłaty: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 04.07.2026 – Kochani, z góry przepraszam za wiadomość w sobotę, ale nie mam wyjścia… Jeśli Krzysio ma żyć, musimy działać teraz.

Do końca dnia muszę rozliczyć się z handlarzem za jego życie. Do wykupu brakuje jeszcze 900 zł i to już ostatnia prosta, ale bez tych pieniędzy Krzysio nie będzie bezpieczny. Czas mamy do 18.

Niestety do tego dochodzi jeszcze koszt transportu, jednak w tej chwili najważniejsze jest, by spłacić jego życie.

Drodzy Państwo, bardzo Was proszę. Nie pozwólmy, by Krzysio podzielił los swojej mamy. On naprawdę ma jeszcze szansę na dobre życie, ale tylko wtedy, jeśli zdążymy.

Błagam o pomoc dla Krzysia. Każda wpłata i każde udostępnienie mają teraz ogromne znaczenie. Musimy go uratować, Krzysio musi żyć.

Monika

Aktualizacja 02.07.2026 – Moi drodzy, Krzysiowi udało się zebrać potrzebną zaliczkę na czas! Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc dla maluszka.

z handlarzem uzgodniłam że poczeka z roliczeniem do soboty, na ten moment brakuje jeszcze 1400 zł, by był bezpieczny. Mamy dwa dni, by spłacić jego “dług”, bardzo proszę o pamięć o nim, to dla niego bardzo ważny moment, od którego zależy jego życie.

Monika

Aktualizacja 01.07.2026 – Moi drodzy, zostały ostatnie godziny, by spłacić zaliczkę za życie małego Krzysia. Na ten moment brakuje jeszcze 1500 zł, by odroczyć wyrok. Handlarz czeka do wieczora na informację, jeśli nie zdążymy, rano zapakują bidulka i wywiozą… Tak samo jak jego mamę. Bardzo proszę o udostępnienia i pomoc, sama nie dam rady go uratować…

Monika

Kochani, są takie chwile, kiedy człowiek bardzo chciałby zdążyć wcześniej. Wcześniej dowiedzieć się o czyimś losie, wcześniej wyciągnąć rękę, wcześniej powiedzieć: „zaczekajcie”. Niestety nie zawsze jest to możliwe.

Tak było z Krzysiem.

Kiedy dowiedziałam się o jego istnieniu, było już za późno, by uratować jego mamę. Rozdzielono ich jeszcze zanim zdążyłam zareagować. Dziś jej już nie ma. Został tylko on.

Młody, zagubiony kucyk, który za kilka dni ma podzielić dokładnie ten sam los.

Nie wiem, czy rozumie, dlaczego został sam. Nie wiem, czy szuka jeszcze swojej mamy. Wiem tylko, że patrząc na niego, trudno uwierzyć, że ktoś już wydał wyrok na tak młode życie.

Krzysio nie jest wyjątkowy w oczach handlarza.

Jest zwykłym kucykiem. Nie ma rodowodu, nie jest wyszkolony, niczego jeszcze nie potrafi. Potrzebuje cierpliwości, spokojnej nauki i człowieka, który pokaże mu świat, ale tutaj nikt nie ma na to czasu. Tutaj zwierzę ma przynosić zysk. Jeśli go nie przynosi, staje się tylko kolejnym numerem na liście.

Handlarz powiedział mi, że liczył na kupca. Myślał, że ktoś go zabierze. Nikt jednak nie był zainteresowany. Dlatego w czwartek Krzysio ma pojechać do rzeźni.

Kochani, kiedy usłyszałam tę historię, serce po prostu mi pękło. Nie dlatego, że pierwszy raz spotykam się z takim losem. Pękło dlatego, że tym razem nie udało się zdążyć dla jego mamy. I bardzo chciałabym zdążyć chociaż dla niego.

Wiem, że rozpoczęły się wakacje. Wiem, że wielu z Was wyjechało, odpoczywa, spędza czas z rodziną. Doskonale to rozumiem.

Ale handel zwierzętami nie zatrzymuje się ani na jeden dzień. Każdego dnia kolejne konie, osły i kucyki wyjeżdżają tam, skąd żadne z nich już nie wraca. Krzysio może być jednym z nich.

Udało mi się wyprosić tylko jedną rzecz. Jeśli do środy wpłacę 1750 zł zaliczki, handlarz odroczy wyjazd i da nam kilka dni na zebranie reszty pieniędzy. Cena życia Krzysia to 3500 zł.

Nie uratujemy już jego mamy, ale możemy zrobić wszystko, by uratować jego. Możemy sprawić, że zamiast ciężarówki do rzeźni pojedzie do miejsca, gdzie będzie bezpieczny. Gdzie będzie mógł dorosnąć, biegać po pastwisku i przekonać się, że człowiek potrafi być także dobry.

Pomóżcie mi zawalczyć o Krzysia. Niech choć jedno z nich dostanie szansę, której tak bardzo potrzebuje.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem KRZYSIO na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KRZYSIO

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Krzysia

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.