Poznajcie uratowaną Kalinkę

Aktualizacja 04.12.2025 – Kochani, poznajcie uratowaną dzięki Waszej pomocy Kalinkę. 🙂

Malutka jest przesympatyczna, odwiedził ją już kowal i weterynarz. To było jej bardzo potrzebne, ponieważ kiedy do nas przyjechała, głównie leżała. Teraz rusza się zdecydowanie więcej, co bardzo mnie cieszy. Zapraszam serdecznie na film i dziękuję że daliście jej szansę. 

Monika

Kalinka uratowana!!!

Aktualizacja 28.11.2025 – Drodzy Państwo, udało się! Kalinka jest w pełni bezpieczna i już niebawem będzie z nami. Jeszcze dziś wszystko dopnę i umówię transport. Jak tylko malutka będzie z nami, wrócę do Was z wieściami. Czeka ją kilka wizyt weterynarza, kowala, z pewnością sporo pracy przed nami, ale najważniejsze że jest bezpieczna i żyje. Dziękuję Wam, bez Was nigdy by się nie udało jej pomóc.

Monika

Kalinka ma ponad 25 lat i wyrok śmierci. Tylko kilka godzin, by uratować jej życie!

SYTUACJA JEST TRAGICZNA, POTRZEBNY CUD!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: CZWARTEK DO 11!

Aktualizacja 27.11.2025 – Kochani, zostały tylko 3 godziny nadziei dla Kalinki. O 11:00 handlarz pakuje ją po trapie i wywozi. Bez dyskusji.

Brakuje jeszcze 400 zł. Wiem, przepraszam… Ale naprawdę nie mam już innych możliwości, by dołożyć… Sytuacja jest tragiczna. Patrzę na zegarek i mam wrażenie, że każda minuta ucieka szybciej niż poprzednia. Nie wiem, czy zdążymy, mimo że jesteśmy tak blisko, to bardzo boję się najgorszego…

Monika

Aktualizacja 26.11.2025 – Kochani, ręce mi się trzęsą, kiedy to piszę. Byłam rozliczyć się u handlarza. Prosiłam, błagałam, żeby dał mi jeszcze jeden dzień. Jeden jedyny, żeby uzbierać brakującą kwotę dla Kalinki. Ale usłyszałam że nie ma o czym rozmawiać, w czwartek o 11 ją wywozi jeśli nie zdążymy…

Kategorycznie. Bez dyskusji. Jakby mówił o przedmiocie, nie o życiu, które trzyma się już tylko na cieniutkiej nitce…

Zaliczka dla Kalinki została zebrana na czas, ale do spłaty brakuje jeszcze 2500 zł i jeśli nie uda się zebrać tych środków, jutro o 11:00 Kalinka zniknie.
Na zawsze.

Już nie wiem, jak to wszystko unieść. Brakuje mi najzwyczajniej sił… Do tego dziś walczymy jednocześnie o życie Brata. Serce mi się kraje, bo nie mogę odmówić życia żadnemu z nich. Nie potrafię stanąć przed którymś i powiedzieć „Ciebie wybiorę, a Ciebie nie”.

Sama nie uniosę więcej.
Nie mam już skąd dołożyć, nie mam jak przesunąć terminów, nie mam żadnych możliwości, by wynegocjować choć godzinę więcej. Kalinka ma te kilka godzin.

To jest mój krzyk, moje wołanie o pomoc w jej imieniu. Bidulka nie powinna tak kończyć, ale tutaj potrzeba cudu…

Monika

„Kiedyś miałam dom. Miałam swoje miejsce, swoich ludzi, swoją codzienność.
Byłam częścią czyjegoś życia… naprawdę kochaną.

Myślałam, że tak będzie już zawsze. Nie rozumiałam, że kiedy dogoni mnie starość, nogi zaczną drżeć po ciężkim dniu, stanę się problemem. Nie wiedziałam, że miłość do mnie ma termin ważności.

A potem przyszedł dzień, którego nie zapomnę nigdy. Zostałam oddana. Jak stara, zepsuta zabawka. Jak coś, co przestało być potrzebne. Nie było łez, nie było pożegnania, tylko zimny gest.

Teraz jest już tylko obórka. Zimna, wilgotna, pachnąca strachem. Połamane, brudne wiaderko, z którego nie chce już pić. Obcy ludzie. Obcy świat.

I ten zapach w powietrzu, zapach końca. Wiem, że zaraz zniknę. Wiem, że to koniec. Nie chcę umierać. Boję się tak bardzo… Ale przecież już nie jestem potrzebna.”

Kochani, poznajcie Kalinkę. Ma ponad 25 lat i została oddana na rzeź, bo jej czas „się skończył”. Bo jest stara. Bo już się nie przyda. Bo nikt nie chce starego konia.

To kolejna historia z setek, tysiącach podobnych. Tyle że tutaj jeszcze możemy zdążyć. Jeszcze możemy odmienić jej los. Kalinka u handlarza jest dosłownie na chwilę.

Przyjechała i już jutro rano ma wyjechać, w jedyną stronę, która tu istnieje.

Usłyszałam „Takie trupy to tylko na ubój. Szkoda czasu.”

Prosiłam, błagałam, by dał jej choć cień szansy. Zgodził się, ale postawił warunek. 

Zaliczka 900 zł za jej życie musi zostać zapłacona do końca dzisiejszego dnia. Jeśli się uda, da nam jeden dzień na spłatę reszty. Tylko jeden. Ale dla Kalinki to w tej chwili najważniejszy czas.

Kochani, ona tutaj nie przeżyje. Nie ma żadnych szans, jeśli jej nie odbierzemy. Spójrzcie na nią, drobna, wychudzona, przygaszona… Z bólem i strachem wypisanym w oczach. Z wyrokiem, który już unosi się nad jej głową.

Jeśli Kalinka ma żyć, musimy działać natychmiast. Nie mamy czasu. Nie mamy zapasu godzin.

Bardzo proszę, z całego serca, pomóżmy tej biednej, porzuconej staruszce.
Dla niej to jedyna nadzieja na życie.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem KALINKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KALINKA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kalinkę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.