Jasna zaczyna wszystko od nowa… Dziękuję!
Aktualizacja 08.06.2026 – Kochani, mam dla Was najpiękniejsze możliwe wieści. Jasna jest już z nami. ❤️
Ta dzielna klacz ma za sobą pierwszą wizytę weterynarza i kowala. Teraz wreszcie może zrobić coś, na co zasługiwała od bardzo dawna. Może odpocząć. Bez strachu, bez pracy i bez czekania na wyrok.
To wszystko wydarzyło się dzięki Wam.
Dzięki Waszemu wsparciu, udostępnieniom i ogromnym sercom Jasna dostała szansę na spokojną starość. Taką, jakiej nigdy nie powinno się odbierać żadnemu zwierzęciu.
Zapraszam Was na sesję zdjęciową z udziałem naszej pięknej staruszki. Zobaczcie sami, jak wygląda koń, który wreszcie może odetchnąć z ulgą.
Dziękuję, że jesteście. Dzięki Wam takie historie mają szczęśliwe zakończenia, a zwierzęta takie jak Jasna dostają to, na co zasługują najbardziej – bezpieczeństwo, opiekę i miłość.
Monika
Udało się! Jasna jest bezpieczna!
Aktualizacja 02.06.2026 – Kochani, bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Jasnej. Udało się…
Jasna jest już bezpieczna. Jeszcze dziś dopnę wszystkie formalności i zorganizuję transport, a niebawem będzie już z nami.
Nie wiem, jak mam Wam dziękować za to wsparcie, za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą osobę, która zawalczyła o tę biedną klacz razem z nami. Bez Was Jasna nie miałaby żadnych szans.
Kiedy tylko dotrze na miejsce, wrócę do Was z kolejnymi wieściami o niej.
Dziękuję z całego serca, że po raz kolejny pokazaliście, że razem możemy zmieniać czyjś świat na lepszy.
Monika
ALARM! JASNA PILNIE POTRZEBUJE POMOCY!
DO KOŃCA DNIA MUSIMY SPŁACIĆ JEJ ŻYCIE…
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 02.06.2026 – Drodzy Państwo, sytuacja Jasnej zrobiła się jeszcze gorsza.
Dziś rano handlarz poinformował mnie, że nie będzie już dłużej czekał. Jasna jest coraz słabsza, a on boi się, że jeśli zostanie u niego jeszcze kilka dni, po prostu padnie i nie dostanie za nią już żadnych pieniędzy.
Usłyszałam wprost, że albo dziś spłacę ją do końca, albo jutro rano wyjedzie. To jego ostateczna decyzja.
Kochani, serce mi pęka, bo Jasna naprawdę nie wygląda dobrze. To zmęczona, starsza klacz, która powinna teraz odpoczywać w ciszy i spokoju, a zamiast tego stoi w miejscu pełnym strachu i czeka, aż człowiek zadecyduje o jej końcu.
Do wykupu brakuje jeszcze 1700 zł, ale do tego dochodzi transport, leczenie, weterynarz i wszystko, czego będzie potrzebowała po przyjeździe.
Wiem, że to bardzo dużo. Wiem też, że proszę Was o pomoc kolejny raz, ale nie mogę się poddać. Nie potrafię zostawić jej tam samej tylko dlatego, że jest stara i schorowana.
Moi drodzy, błagam Was o pomoc dla Jasnej. O wpłaty, udostępnienia i pamięć o niej. Jeśli dziś się nie uda, jutro już nie będzie kogo ratować.
Bardzo proszę, podarujmy jej szansę na spokojne życie.
Monika
Aktualizacja 30.05.2026 – Kochani, serdecznie dziękuję za pomoc dla Jasnej. Zebraliśmy potrzebną zaliczkę, tym samym udało się odroczyć wyrok. Handlarz zaczeka do poniedziałku z rozliczeniem, na ten moment brakuje jeszcze 2300 zł, by była bezpieczna. Bardzo proszę, nie zapominajcie jeszcze o niej, te dwa dni będą kluczowe.
Monika
„Najgorsze nie jest to, że zwierzę cierpi.
Najgorsze jest to, że cierpi przez człowieka, któremu ufało całe życie…”
Kochani, poznajcie Jasną. Starą, zmęczoną klacz, która całe swoje życie oddała ludziom.
Pracowała bez skargi. Woziła dzieci i dorosłych, cierpliwie znosiła kolejne godziny pod siodłem. Rodziła źrebięta. Była spokojna, łagodna i posłuszna. Mówili o niej, że to „dobry koń”, bo nigdy nie sprawiała problemów i zawsze przynosiła zysk.
Przez lata brał od niej człowiek wszystko. Jej siły, zdrowie, młodość… A dziś? Dziś Jasna jest już stara, schorowana i wyniszczona.
Jej grzbiet się zapadł, nogi bolą coraz bardziej, a w oczach zostało tylko zmęczenie i bezradność. Kiedyś była potrzebna, dziś stała się problemem, którego najłatwiej się pozbyć.
Tak właśnie kończą konie „użytkowe”. Dopóki pracują i zarabiają, są coś warte, a kiedy zaczynają chorować i potrzebować pomocy, dostają wyrok.
Jasna została wyrzucona z miejsca, które znała przez lata. Z pięknych stajni, w których kiedyś mieszkała, bo teraz podobno „wstyd” trzymać starego konia.
Kiedy robiłam jej zdjęcia, patrzyła na mnie jakby nie rozumiała, dlaczego po tylu latach wiernej służby ma odejść właśnie w taki sposób. Dlaczego za dobroć i posłuszeństwo dostała śmierć… A ja nie potrafiłam jej odpowiedzieć, bo sama nie rozumiem jak można tak postąpić.
Kochani, handlarz zgodził się poczekać do piątku na zaliczkę za Jasną. Musimy zebrać 2000 zł. Jeśli się uda, jej życie trzeba będzie spłacić najpóźniej do poniedziałku.
Bardzo się o nią boję, bo Jasna jest słabą klaczą. U handlarza może długo nie wytrzymać, ona potrzebuje pomocy natychmiast.
Błagam Was z całego serca o ratunek dla Jasnej. O spokojną starość.
O życie bez bólu, pracy i strachu. Nie pozwólmy, by po tylu latach oddania człowiekowi jej historia skończyła się w rzeźni.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem JASNA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
JASNA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Jasną
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas














