Dziękuję Wam za pomoc dla Beni!
Aktualizacja 16.06.2026 – Moi drodzy, udało się! Benia jest całkowicie bezpieczna i już czeka na transport. Niebawem będzie z nami, a ja chciałam Wam serdecznie podziękować kolejny raz za pomoc. Dzięki Wam znów udało się wyrwać z objęć śmierci niewinne zwierze. Benia dostała szansę na dobre życie i już niebawem tego doświadczy. Ogromnie jeszcze raz dziękuję, niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami.
Monika
Całe życie w jednym gospodarstwie, by na końcu usłyszeć że jedzie na rzeź!
DZIŚ OSTATECZNY TERMIN. PROSZĘ O POMOC!
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 15.06.2026 – Kochani, dziś rozstrzygnie się los Beni.
Do wykupu brakuje jeszcze 700 zł. Termin mija dzisiaj i nie będzie już żadnej ulgi ze strony handlarza. Mamy tylko kilka godzin…
Moi drodzy, Benia czeka na swoją szansę. Na moment, w którym zamiast transportu do rzeźni dostanie bilet do bezpiecznego życia. Na miejsce, gdzie będzie mogła wreszcie odpocząć. Nie wiem, czy zdążymy. Wiem tylko, że musimy spróbować do samego końca…
Bardzo proszę o pomoc dla Beni. O wsparcie, udostępnienia i pamięć o niej przez te ostatnie godziny. Jeśli dziś się uda, jej życie całkowicie się zmieni. Jeśli nie… wszystko skończy się dokładnie tak, jak zaplanowali to dla niej inni.
Proszę ostatni raz o pomoc dla niej, Benia wciąż czeka.
Monika
Aktualizacja 11.06.2026 – Kochani, dziękuję Wam za pomoc dla Beni. Udało się zebrać drugą ratę, przed nami już ostatnia prosta. Do wykupu brakuje na ten moment 1100 zł, handlarz poczeka do poniedziałku, ale mam nadzieję że uda nam się wcześniej rozliczyć. Wierzę z całego serca że teraz będzie łatwiej, bardzo proszę o dalsze wsparcie dla tej biednej klaczy. Ona ma tylko nas, nie możemy teraz się poddać.
Monika
Aktualizacja 10.06.2026 – Kochani, dziś mija termin rozliczenia się z handlarzem za Benię.
Do drugiej raty brakuje na ten moment 1300 zł, to niestety bardzo dużo, szczególnie że dziś też na ratunek czeka ślepa Rudzia…
Nie wiem co będzie, handlarz nie zgodzi się na przedłużenie, dlatego jesteśmy pod ścianą i te kilka godzin które zostały, to jedyna nadzieja na to że się uda uratować obie klacze.
Proszę, nie zostawiajcie ich samych, niestety nie mam innych możliwości zorganizowania pieniędzy na ich ratunek, moje możliwości się skończyły, próbowałam negocjować z handlarzem, ale bez skutku.
Najbliższe godziny będą kluczowe…
Monika
Aktualizacja 06.06.2026 – Drodzy Państwo, udało się zebrać zaliczkę dla Beni, za co z całego serca Wam dziękuję! Do środy handlarz poczeka na drugą ratę. Udało mi się go namówić na dłuższy termin, co jest bardzo dobrą wiadomością. Bardzo Was proszę o pamięć o Beni, jej sytuacja wciąż stoi pod znakiem zapytania, ale nadal możemy to zmienić.
Monika
Aktualizacja – Kochani, zostały ostatnie godziny, by zebrać brakujące 1200 zł dla staruszki Beni. Handlarz powiedział że czeka do godziny 15, jeśli do tego czasu nie dam mu informacji, to ją wywozi… Bardzo proszę o pomoc, to jej jedyna nadzieja na życie!
Monika
Aktualizacja 04.06.2026 – Kochani, wynegocjowałam dla Beni dodatkowy jeden dzień. Handlarz dziś odpuścił i kazał rozliczyć się z zaliczki za bidulkę do jutra do godziny 15. Na ten moment brakuje 2400 zł, ale mamy ponad 24 godziny. Proszę o dalsze wsparcie i udostępnienia jej apelu, sama nie dam rady, moje możliwości się kończą, a handlarz nie będzie chciał dłużej czekać.
Monika
„Stary koń nie potrzebuje już wiele.
Trochę siana. Spokoju. I człowieka, który nie odwróci się wtedy, kiedy nadejdzie starość…”
Kochani, dziś proszę Was o pomoc dla Beni.
Benia ma 26 lat. Całe życie spędziła w jednym gospodarstwie. Znała tylko to miejsce, tych ludzi i swoją codzienność. Przez lata była częścią czyjegoś świata. Pracowała, była posłuszna, spokojna i cierpliwa. Nigdy nie sprawiała problemów. Oddała człowiekowi całe swoje życie.
I właśnie dlatego tak trudno mi zrozumieć, jak można było zrobić jej coś takiego…
Kiedy Benia się zestarzała, przestała być potrzebna. Jej grzbiet już nie jest silny jak dawniej. Nogi nie niosą jej tak lekko. Nie zarobi już na siebie. Nie będzie „przydatna”. Więc człowiek postanowił się jej pozbyć.
Tak po prostu. Dziś Benia stoi u handlarza. Cicha, smutna… Jakby kompletnie pogubiona.
Patrzę na nią i mam wrażenie, że ona nadal czeka, że ktoś po nią przyjedzie. Że zaraz wróci do miejsca, które znała całe życie. Bo przecież koń nie rozumie, dlaczego nagle wszystko mu odebrano.
„Najgorsze nie jest cierpienie.
Najgorsze jest to, kiedy zwierzę do końca ufa człowiekowi, który je zawiódł.”
Kochani, Benia nie ma już nikogo. Dla świata jest tylko starym koniem, którego łatwiej sprzedać na rzeź niż leczyć i utrzymywać. A przecież ona zasłużyła na coś zupełnie innego. Na spokojną starość, na miękkie siano. Na ciszę… Na człowieka, który pogłaszcze ją po siwej szyi i pozwoli po prostu żyć.
Handlarz zgodził się poczekać do czwartku, ale tylko pod warunkiem, że wpłacę 3000 zł zaliczki za jej życie. Cena życia Beni to koszt 6500 zł.
Jeśli nie zdążymy, Benia umrze. Po 26 latach życia zostanie jej już tylko ostatnia droga. Do rzeźni.
Kochani, błagam Was z całego serca o pomoc dla tej biednej klaczy. Nie potrafię przejść obojętnie obok jej spojrzenia. Obok tego smutku i rezygnacji, które widać w jej oczach.
Może jeszcze zdążymy podarować jej coś dobrego. Może jeszcze ostatnie lata życia Beni nie będą pełne strachu, tylko spokoju i troski. Błagam, pomóżcie mi ją ocalić…
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem BENIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
BENIA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Benię
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas






