URATOWANA

Udało się... Babuszka jest bezpieczna!

Aktualizacja 24.09.2026 – Moi drodzy, udało się… Jeszcze dziś umówię transport dla Babuszki i dopnę wszystkie formalności. Dziękuję wszystkim za tak ogromne wsparcie, nie było łatwo i do samego końca martwiłam się czy zdążymy, ale dziś wreszcie mogę przekazać Wam dobre nowiny. Babuszka jest bezpieczna i niebawem będzie z nami. Na miejscu czekać będzie na nią weterynarz i kowal, a później zasłużony odpoczynek. Dziękuję jeszcze raz, niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami.

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Babuszka poświęciła ludziom życie, Ci podziękowali jej wyrokiem śmierci...

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
Termin wpłaty
DZISIAJ!
PILNE!

Aktualizacja godz. 15:00 – Moi drodzy, jest już bardzo późno, a Babuszce nadal brakuje 400 zł.

To kwota razem z transportem, więc naprawdę jesteśmy już o krok od ratunku.

Później czekają nas kolejne wydatki. Babuszka jest staruszką i będzie potrzebowała weterynarza, leczenia, suplementów i przede wszystkim troskliwej opieki, której przez tyle lat nikt jej nie zapewnił. Jednak najpierw musimy uratować jej życie.

Przepraszam Was za drugą wiadomość dzisiaj. Wiem, że proszę kolejny raz, ale to jedyna możliwość, żeby Babuszka dostała swoją szansę.

Proszę, udostępniajcie jej apel. Jeśli możecie, dołóżcie choć kilka złotych. To ostatnia szansa.

Monika

Aktualizacja 23.09.2026 – Kochani, dzisiaj mija ostateczny termin wykupu starej Babuszki.

Do pełnego wykupu brakuje jeszcze 1200 zł, ale do tego jeszcze muszę doliczyć transport.

Czas mam tylko do wieczora, kolejnego terminu już nie będzie. Handlarz dał mi do zrozumienia, że dłużej czekać nie zamierza i to jego ostateczne zdanie.

Tak bardzo nie chcę, żebyśmy stracili ją właśnie teraz. Babuszka zasługuje na to, żeby na końcu swojego życia wreszcie dostać coś od człowieka, bezpieczeństwo, opiekę i święty spokój.

Bardzo Was proszę o pomoc i udostępnienia. 1200 zł dzielą nas od uratowania jej życia i to ostatnia szansa Babuszki i nasza ostatnia prosta w tej walce.
Proszę, dołączcie do ratunku…

Monika

Aktualizacja 22.09.2026 – Moi drodzy, udało się… Choć było bardzo ciężko, to zdążyliśmy z drugą ratą dla Babuszki. Teraz przed nami ostatnia prosta do jej ratunku. Do środy udało mi się wynegocjować dla niej czas u handlarza, to ostateczny termin rozliczenia. Na ten moment brakuje jeszcze 1800 zł. Do tego dochodzi transport, leczenie, koszty utrzymania, kowala i suplementów dla staruszki.

Bardzo proszę o pomoc, wiem że ona jest stara i być może już wiele nie zrobi, ale to nie jest powód, z którego powinna trafić na rzeź. 

Monika

Aktualizacja 21.09.2026 – Moi drodzy, dzisiaj mija termin spłaty drugiej raty za życie starej Babuszki. Z potrzebnych 2000 zł nadal brakuje aż 1100 zł, a czas mamy tylko do wieczora.

Handlarz od rana wydzwania i pyta, kiedy będę z pieniędzmi. Nie mam mu jak odpowiedzieć. Boję się najgorszego, bo wiem, że jego cierpliwość też ma swoje granice…

Babuszka jest stara. Nie pociągnie już bryczki, nie będzie na siebie zarabiać. Nie wiem, czy znajdzie się jeszcze wystarczająco dużo osób, które zechcą zawalczyć właśnie o taką staruszkę. Ale ona przecież nie jest mniej warta tylko dlatego, że się zestarzała.

Kochani, możemy liczyć tylko na Was. Bardzo proszę o pomoc, to jedyna nadzieja Babuszki na życie i spokojną starość, na którą tak długo czekała.

Monika

Aktualizacja 20.09.2026 – Moi drodzy, mamy zaliczkę dla Babuszki! Handlarz poczeka na drugą ratę do poniedziałku. Musimy zebrać niestety kolejne 2000 zł, ale jeśli się uda, zostanie już tylko wykup. Prosiłam go o więcej czasu, ale odmówił. Dlatego to jedyna możliwość, by ta biedna klacz mogła wrócić z nami. Bardzo proszę, pamiętajcie o niej do jutra. 

Monika

Aktualizacja 19.09.2026 – Kochani, bardzo proszę o pomoc dla Babuszki.

Przepraszam, że piszę do Was w sobotę, ale naprawdę nie mam innego wyjścia. Do wymaganej zaliczki za życie naszej staruszki nadal brakuje 700 zł.

Handlarz czeka tylko do dzisiejszego wieczora. Jeśli nie zdążymy, nie dostaniemy kolejnych dni na jej wykup.

Bardzo Was proszę o pomoc. 

Monika

Kiedy patrzę na Babuszkę, myślę o tym, ilu ludzi przewinęło się przez jej życie.

Zmieniały się ręce, do których trafiała, miejsca, w których stała, i zadania, które przed nią stawiano. Przez całe życie pracowała dla człowieka i robiła to, czego od niej oczekiwano. Niosła na grzbiecie, ciągnęła, woziła. Dopóki miała siłę, zawsze znajdował się ktoś, komu była potrzebna.

Dzisiaj Babuszka jest już staruszką. Jej ciało nie jest takie jak dawniej. Nie pociągnie bryczki, nie będzie wozić ludzi na grzbiecie i nie zarobi już na swoje utrzymanie.

Teraz role powinny się odwrócić. Po wszystkich latach, które oddała człowiekowi, to człowiek powinien wreszcie zrobić coś dla niej.

Powinien zapewnić jej miękką ściółkę, pełny żłób, spokojny padok i pozwolić odpocząć. Powinien podziękować jej za wszystko, co zrobiła, i pozwolić godnie przeżyć czas, który jej pozostał. Niestety nikt tego nie zrobił.

Kiedy Babuszka przestała być przydatna, trafiła do handlarza. I właśnie tam przyszło jej czekać na decyzję, czy będzie jej dane dożyć starości, czy jej ostatnia podróż zakończy się w rzeźni. Smutne jest to, jak łatwo człowiek potrafi zapomnieć o zwierzęciu, kiedy nie może już niczego od niego dostać.

Ja nie chcę od Babuszki niczego.

Nie obchodzi mnie, czy jeszcze kiedykolwiek będzie mogła pracować. Nie musi nikogo wozić, niczego ciągnąć ani udowadniać, że warto ją utrzymywać. Chcę tylko, żeby przyjechała do nas i wreszcie mogła odpocząć.

Żeby któregoś ranka obudziła się i jedynym jej zadaniem było wyjść na padok. Zjeść śniadanie. Stanąć w słońcu. Podejść po smakołyk, jeśli będzie miała ochotę. 

Tak niewiele potrzeba staremu koniowi. A dla Babuszki nawet to okazało się zbyt wiele.
Za jej życie handlarz zażądał 6500 zł.

Po negocjacjach zgodził się, żebym zapłaciła tę kwotę w ratach, ale pierwsza z nich musi trafić do niego najpóźniej w sobotę. Potrzebujemy 2000 zł zaliczki.

Jeżeli ją wpłacę, dostaniemy czas na dalszą walkę o Babuszkę. Jeżeli pieniędzy zabraknie, w poniedziałek rano handlarz ją wywiezie.

Powiedział, że dłużej czekać nie zamierza, bo na co mu taki stary koń. Czas nie gra tu na jego korzyść.

Kochani, nie mam 2000 zł, które mogłabym po prostu wyjąć i położyć na stole. Dlatego kolejny raz zwracam się do Was. Pomóżcie mi sprawić, żeby po całym życiu przepracowanym dla ludzi Babuszka nie dostała od nas na pożegnanie rzeźni.

Nie cofniemy tego, co spotkało ją wcześniej. Nie zwrócimy jej lat, podczas których przechodziła z rąk do rąk. Możemy jednak zdecydować, jak będzie wyglądał dalszy ciąg jej historii.

Bardzo proszę Was o pomoc.  Niech tym razem człowiek odwdzięczy jej się dobrem.

Monika

Babuszka
Babuszka
♥
PILNIE POTRZEBUJE POMOCY

Dołącz do ratunku starej Babuszki...
Ona też chce żyć.

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Babuszkę

Przekaż darowiznę z tytułem:

BABUSZKA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

BABUSZKA
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Babuszkę

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.