Chrupka jest urocza! Dziękuję jeszcze raz!
Aktualizacja 08.09.2026 – Kochani, mam dla Was piękne wieści od Babci Chrupki! Nasza staruszka zakończyła już kwarantannę i dołączyła do stada, które przyjęło ją niezwykle ciepło i serdecznie.
Chrupka jest bardzo spokojną, łagodną i kochaną kucynką. Szybko pokazała nam też, że uwielbia głaski i zdecydowanie potrafi upomnieć się o należną jej porcję uwagi. 🙂 Po tym wszystkim, co przeszła, tak miło patrzeć, jak może wreszcie po prostu odpoczywać, poznawać nowych przyjaciół i cieszyć się spokojną emeryturą.
Jeszcze niedawno drżeliśmy o to, czy zdążymy ją uratować. Dzisiaj Chrupka jest tutaj, bezpieczna, otoczona opieką i rozpoczyna zupełnie nowy rozdział swojego życia.
Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam za podarowanie Chrupce szansy. To dzięki Wam zamiast ostatniej podróży dostała spokojną starość. Przed nią jeszcze wiele dni dobrego życia!
Monika
Podarowaliście Babci Chrupce życie! Dziękuję!
Aktualizacja 01.09.2026 – Kochani, cudowne wieści w sprawie Chrupki! Staruszka jest całkowicie bezpieczna, udało się zebrać całą kwotę w ustalonym z handlarzem terminie. Ogromnie dziękuję za Waszą pomoc i wsparcie, dzięki Wam bidulka nie trafi do ubojni. Jeszcze dziś umówię transport, weterynarza i kowala i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami, tym razem w towarzystwie Chrupki. 🙂 Proszę jednak byście zajrzeli jeszcze do Malowanej, ona może nie mieć tyle szczęścia, a zostało zaledwie kilka godzin do spłaty…
Monika
Tragiczna sytuacja Chrupki Zostało kilka godzin...
Termin spłaty
Aktualizacja 31.08.2026 – Kochani, zostały nam ostatnie godziny na ratunek babci Chrupki. Do jej wykupu brakuje jeszcze 1700 zł, a do tego dochodzi transport. Jutro przed południem handlarz ma zaplanowany wywóz. Jeśli nie zdążymy, Chrupka pojedzie…
Nie wiem już, co mam robić. Kwota jest ogromna, czasu praktycznie nie ma, a obok Chrupki na ratunek wciąż czeka Malowana. Dwie dziewczyny, dwa życia i tak mało czasu. Bardzo boję się, że którejś z nich nie zdołamy pomóc.
Nie wiem, czy damy radę. Naprawdę możemy już liczyć tylko na cud, ale dopóki Chrupka i Malowana tam stoją, nie wszystko stracone.
Bardzo Was proszę o pomoc. Tak bardzo boję się, że jutro będzie już za późno…
Monika
Aktualizacja 29.08.2026 – Dziękuję Państwu z całego serca za pomoc dla Chrupki. Udało się zebrać zaliczkę na czas i tym samym odroczyć wyrok. Kochani, do poniedziałku wieczora handlarz poczeka na resztę. Mamy tylko kilkanaście godzin… To będzie bardzo trudny dzień, szczególnie że na ratunek czeka jeszcze Malowana. Bardzo proszę o dalsze wsparcie, sytuacja jest trudna, ale może się zdążymy…
Monika
Kochani, nie spodziewałam się, że tego dnia poznam kolejną historię, której później nie będę potrafiła wyrzucić z głowy. Pojechałam do handlarza się rozliczyć i kiedy byłam na miejscu, akurat prowadzili do małego boksu starą kucynkę.
Szła powoli i bardzo nieporadnie. Co chwilę się potykała, głowę miała spuszczoną nisko, jakby była zwyczajnie zmęczona. Nie tylko drogą, ale całym swoim długim życiem.
To była Chrupka. Babcia Chrupka.
Patrzyłam na nią i jeszcze wtedy nie wiedziałam, że przez lata pracowała z dziećmi. Woziła je na swoim grzbiecie, cierpliwie stała, kiedy małe dłonie uczyły się jej dotykać, głaskać i czesać. Pomagała dzieciom poznawać konie, oswajać strach i uczyć się, jak obchodzić się ze zwierzęciem.
Wyobrażam sobie, ile dziecięcych dłoni dotknęło przez te wszystkie lata jej grzywy. Ile razy ktoś przytulił się do jej szyi. Ile było śmiechu, pierwszych przejażdżek i małych dziecięcych zwycięstw.
Chrupka była wtedy potrzebna, a później przyszła starość.
Kroki zrobiły się wolniejsze. Ciało przestało być tak sprawne jak kiedyś. Chrupka nie mogła już pracować tak, jak oczekiwał od niej człowiek. I wtedy okazało się, że wszystkie przepracowane lata nie zapewniają emerytury.
Kiedy przestała nadawać się do pracy, trafiła do handlarza. Do miejsca, w którym śmierć czeka za rogiem i nie pyta, czy chcesz z nią iść.
Kiedy zapytałam handlarza, co zamierza z nią zrobić, odpowiedział bez większych emocji, że chciałby wywieźć ją jak najszybciej. „To starucha i nie daj Boże padnie. Co ja wtedy zrobię?”
Znowu ten sam rachunek. Znowu pieniądze, bo jeśli Chrupka umrze u niego, nie będzie już można na niej zarobić. Dlatego zaczęłam negocjować.
Handlarz zgodził się na jeden układ. Jeśli do końca dnia wpłacę 900 zł zaliczki, da nam czas do poniedziałku na wykup Chrupki. Jeśli nie zdążymy, sobota i niedziela mogą być ostatnim weekendem jej życia. Więcej nie udało mi się wyprosić.
Nie mamy wiele czasu, dlatego boję się obiecywać Chrupce dobre zakończenie. Ale może się uda.
Może po tylu latach wożenia dzieci ktoś teraz symbolicznie poniesie właśnie ją. Może człowiek, któremu przez tyle czasu służyła, tym razem nie będzie dla niej powodem cierpienia, ale ratunkiem.
Chciałabym zabrać Babcię Chrupkę do miejsca, w którym nikt już nie zapyta, do czego się nadaje. Nie musi już wozić dzieci, nie musi pracować. Nie musi zasługiwać na miskę, siano ani kolejny dzień swojego życia.
Niech chodzi sobie powoli, niech odpoczywa. Niech czasami się potknie i niech będzie staruszką dokładnie tak długo, jak pozwoli jej na to życie.
Kochani, ja właściwie nie mam tutaj nic do stracenia poza nieudaną próbą, a Babcia Chrupka ma do stracenia wszystko.
Dlatego bardzo Was proszę, spróbujmy. Niech po wszystkich latach, które oddała ludziom, ostatnie lata wreszcie należą tylko do niej.
Monika
Pomóż uratować Chrupkę
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSRatuję Chrupkę
SYTUACJA TEODORA JEST TRAGICZNA… POMÓŻ!
PILNA ZBIÓRKA Handlarz boi się że Teodor nie wytrzyma... MAMY
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
AKTUALIZACJA • 02.09.2026 Lato powoli dobiega końca. Przed nami jesień
Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie
PILNA ZBIÓRKA Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie!
Sparaliżowany Boluś nadal walczy o swoją sprawność
PILNA ZBIÓRKA Sparaliżowany Boluś nadal walczy o sprawność! Dla niego
Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic… Dziś prosi o wsparcie na dobry start
PILNA ZBIÓRKA Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic... 💰
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
