Szarik był “pośmiewiskiem”.

Dziś ma tylko wyrok śmierci…

ZOSTAŁY OSTATNIE GODZINY NA RATUNEK!
Termin spłaty:
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 1150 zł + transport

Termin spłaty: 06.03.2026

Aktualizacja 06.03.2026 – Kochani, tydzień powoli dobiega końca. Wczoraj udało nam się spłacić i uratować chorą Lenkę. To była ogromna ulga i wielka radość, ale dziś znów stoję pod ścianą.

Bo dziś mija również termin małego Szarika.

Kucyk czeka na ratunek tylko do końca dnia. Rozmawiałam już z handlarzem i powiedział żebym nawet nie prosiła o kolejne przełożenie terminu. Stwierdził, że i tak ostatnio zgodził się już na bardzo dużo.

Wiem… Nie jest łatwo.

Kochani, Szarik ma tylko nas. Do wykupu brakuje jeszcze 1150 zł, a do tego dochodzi transport. Jest piątek, ludzie zaczynają żyć weekendem i wiem, że będzie bardzo, bardzo ciężko.

Ale muszę spróbować.
Dla Szarika.

By ten piątek nie był jego ostatnim. Bardzo proszę o pomoc.

Monika

Aktualizacja – Kochani! Szarik zebrał zaliczkę, bardzo Wam dziękuję za pomoc i wsparcie!

Do piątku mamy czas na spłatę, na ten moment brakuje jeszcze 1800 zł, ale do tego trzeba również doliczyć transport. Proszę, pamiętajcie o nim przez ten czas.

Monika

Aktualizacja 03.03.2026 – Kochani, dziś mija termin spłaty zaliczki za życie małego Szarika. Czas mamy tylko do końca dnia, a brakuje jeszcze 900 zł…

To bardzo dużo jak na kilka godzin, które nam zostały. Sama nie mam żadnych szans, by mu pomóc. Bez Was nie dam rady.

Bardzo proszę o wsparcie. Każda wpłata i każde udostępnienie mają dziś ogromne znaczenie. Od tego zależy, czy Szarik dostanie swoją szansę.

Monika

Moi drodzy, poznajcie Szarika. Małego kucyka, który trafił do handlarza, bo był „pośmiewiskiem”. Tak o nim mówiono. Tak go określano.

Jest lekko koślawy. Utyka. Lata młodości ma już za sobą. Nie jest idealny. Nie jest piękny według ludzkich standardów. To starszy konik, któremu nigdy nie dano prawdziwej szansy na kochający dom. Trafił tu z prywatnych rąk. Bo właściciele nie mieli już ochoty się nim opiekować. Usłyszałam, że to „pokraka”, trochę kulawa, że nadaje się jedynie na rzeź.

Nie pierwszy raz słyszę takie słowa. Obelgi rzucane w stronę zwierząt przez ludzi, którzy nie mają dla nich ani serca, ani cierpliwości. Nigdy tego nie zrozumiem i zrozumieć nie chcę.

Szarik stoi i czeka. Na jedną decyzję.

Jego dawni właściciele zapewne już nawet o nim nie myślą. Dla nich przestał istnieć. Pozbyli się „problemu” w najprostszy i najbardziej okrutny sposób. Wyrzucili go jak starą zabawkę.

Rozmawiałam z handlarzem. Planował wywieźć go we wtorek rano. Za to, że poczeka, zażądał 2000 zł. Wiem jednak, że nie mam żadnych szans zebrać takiej zaliczki w tak krótkim czasie, zwłaszcza że pilnie walczymy teraz o Lenkę.

Wyprosiłam choć jeden dzień więcej. Zgodził się poczekać do wtorku wieczora. Ale powiedział wprost: jeśli nie zdążę, mam zapomnieć, że go widziałam. W środę o świcie Szarik pojedzie i tylko te pieniądze mogą dziś to zmienić.

Jeśli uda się zebrać zaliczkę, dostanę jeszcze chwilę na dopłatę reszty. Handlarzowi zależy na czasie, jak zawsze. A ja znów stoję przed Wami z prośbą, choć wiem że jest tego dużo… Ale on nie ma nikogo.

Kochani, bardzo proszę o pomoc dla Szarika. Jesteśmy jego jedyną nadzieją, by nie skończył w rzeźni tylko dlatego, że był „nieidealny”.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem SZARIK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

SZARIK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Szarika

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.