Lato powoli dobiega końca. Przed nami jesień i zima.
Dla naszych staruszków oznacza to jeszcze więcej troski. Dla nas — konieczność przygotowania zapasów i kolejne bardzo duże wydatki.
Kochani, nadal bardzo proszę Was o wsparcie dla naszych staruszków i pozostałych mieszkańców. Lato powoli dobiega końca, wieczory robią się chłodniejsze i już teraz musimy myśleć o przygotowaniu zwierząt na okres jesienno-zimowy.
Musimy zabezpieczyć zapasy, zadbać o wszystko, czego zwierzęta będą potrzebowały podczas chłodnych miesięcy, a przecież codzienne koszty ich utrzymania ani na chwilę nie znikają.
Przy tak dużej liczbie zwierząt każda z tych rzeczy składa się na kwoty, które naprawdę zaczynają mnie przerastać.
Moja sytuacja nadal jest bardzo trudna. Martwię się o nadchodzące miesiące i o to, czy będę w stanie zapewnić wszystkim to, czego potrzebują. To szczególnie ważne dla naszych staruszków, wielu z nich wymaga więcej troski, odpowiedniego żywienia i stałej opieki.
One przeszły już tak wiele. Chciałabym, żeby tutaj już nigdy nie musiały martwić się o jutro. Żeby jesień i zima oznaczały dla nich tylko ciepłe miejsce, pełny brzuch, opiekę i spokój.
Dlatego jeszcze raz bardzo Was proszę — jeśli możecie, dołączcie do wsparcia naszego Domu na zawsze. Każda, nawet najmniejsza pomoc pozwala mi spokojniej patrzeć na nadchodzące miesiące.
Zobaczcie, dla kogo tworzymy Dom na zawsze ❤️
Poniżej możecie zobaczyć naszych podopiecznych i kilka chwil z ich codziennego, bezpiecznego życia.
Zobaczcie naszych mieszkańców także na filmie ❤️
To właśnie ich spokój, bezpieczeństwo i codzienne życie próbujemy chronić każdego dnia.
Ich niezwykłe metamorfozy ❤️
Za każdym z tych zdjęć kryje się długa historia. Bezpieczeństwo, leczenie, odpowiednie żywienie, troska i czas potrafią zmienić naprawdę wiele.
Potrzebujemy zapasów paszy, leków, suplementów i środków na bieżącą opiekę weterynaryjną oraz kowalską. Przy tak dużej liczbie zwierząt nawet podstawowe potrzeby każdego miesiąca oznaczają ogromne koszty.
Pomóżcie mi zabezpieczyć naszych dziadków i pozostałych mieszkańców na jesień i zimę.
Każda pomoc — niezależnie od jej wysokości — dokłada swoją cegiełkę do pełnego paśnika, potrzebnych leków, opieki i spokojnego jutra naszych podopiecznych.
♥ Pomagam mieszkańcom Domu na zawsze →Dom na Zawsze
Każdego dnia prosimy o pomoc dla kolejnych koni i osiołków. Dziś prosimy również o tych, którzy są już bezpieczni — naszych końskich emerytów.
Nie proszę już o wykupienie ich życia. Proszę tylko, aby mogły spokojnie je przeżyć.
Dlaczego powstał Dom na Zawsze?
Każde z tych zwierząt miało swoją historię. Jedne woziły dzieci, inne ciężko pracowały w gospodarstwach, jeszcze inne przez całe życie rodziły źrebięta.
Kiedy zachorowały, postarzały się albo przestały przynosić zysk, bardzo często stawały się po prostu niepotrzebne.
Tutaj już nic nie muszą
- Nie muszą już pracować.
- Nie muszą nikomu przynosić zysku.
- Nie muszą już bać się człowieka.
- Mogą odpoczywać i po prostu być sobą.
Że Dom na Zawsze naprawdę będzie domem na zawsze
- Już nigdy nie wrócą do handlarza.
- Nikt więcej ich nie skrzywdzi.
- Zostaną z nami do końca swoich dni.
Czego potrzebują nasi podopieczni?
Siano i pasza
Codzienne, dobre żywienie dopasowane do wieku i zdrowia.
Leki
Stałe leczenie, suplementy i środki przeciwbólowe.
Weterynarz
Kontrole, diagnostyka, zabiegi oraz nagła pomoc.
Spokój
Bezpieczeństwo, cierpliwość i troska każdego dnia.
Pomóż nam utrzymać ich Dom na Zawsze
Każda wpłata to kolejne bele siana, leki, opieka weterynaryjna i następny dzień bez strachu. Nie prosimy już o ratowanie ich przed handlarzem. Prosimy o pomoc w dotrzymaniu obietnicy, że już zawsze będą bezpieczne.
Chcę pomóc Domowi na Zawsze„Są zwierzęta, które już niczego od świata nie oczekują. Chciałabym tylko, żeby świat był dla nich dobry do końca.”
Przy tak dużej liczbie zwierząt każdy dzień przynosi nowe potrzeby
Właściwie nie ma dnia, aby nic się nie wydarzyło. Codziennie ktoś potrzebuje pomocy, a regularnie odwiedza nas lekarz weterynarii.
Jedne konie wymagają leczenia, inne badań, następne stałego podawania leków lub suplementów. Bardzo często trzeba reagować natychmiast, ponieważ zwierzęta nie potrafią powiedzieć, że coś je boli.
- Leczenie i regularne badania weterynaryjne.
- Leki, suplementy i środki przeciwbólowe.
- Natychmiastowa pomoc w nagłych sytuacjach.
Każdy dzień ich spokojnego życia wymaga naszej troski
Opieka nad niemal setką zwierząt to nie tylko pełne żłoby. To leczenie, konsultacje, opieka specjalistów i bezpieczny dom dla tych, którzy zostaną z nami już na zawsze.
Codzienne wyżywienie
Siano, pasza, suplementy i żywienie dopasowane do wieku oraz zdrowia.
Leczenie i weterynarz
Kontrole, diagnostyka, leki, zabiegi i pomoc w nagłych sytuacjach.
Kowal i kopyta
Regularna pielęgnacja kopyt, korekcje i specjalistyczna opieka.
Bezpieczny dom
Ściółka, ogrodzenia, wiaty i wszystko, czego potrzebują do godnego życia.
Przy takiej liczbie zwierząt koszty są naprawdę ogromne. Każda wpłata pomaga nam opłacić kolejną fakturę.
Czasem mam wrażenie, że robię wszystko, co tylko mogę — a i tak ciągle jest za mało
Coraz częściej zastanawiam się, skąd wziąć środki na kolejne faktury. Moje możliwości są ograniczone, a potrzeby naszych podopiecznych nie kończą się nigdy.
Mimo to każdego dnia, kiedy wychodzę na pastwisko i widzę nasze staruszki spokojnie jedzące siano, osiołki wygrzewające się w słońcu i konie odpoczywające bez strachu, wiem, że warto było o nie walczyć.
Proszę dziś o symboliczny grosik dla naszych końskich emerytów
Każda wpłata pomaga opłacić leczenie, wizyty weterynarza, kowala i końskiego dentysty, a także kupić siano, paszę, leki i suplementy. Dzięki Waszej pomocy mogę dotrzymywać złożonej im obietnicy — że już nigdy nie zostaną same i do końca swoich dni będą otoczone opieką.
Dołącz do pomocy
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSPomagam
Pracowała na każde wiaderko owsa. W zamian dostała wyrok śmierci…
PILNA ZBIÓRKA Pracowała na każde wiaderko owsa. W zamian dostała
Tragiczna sytuacja Toli…
PILNA ZBIÓRKA Tragiczna sytuacja Toli! Zostało kilka godzin... prosimy o
Rubel przed szansą na życie. Proszę, pomóż go ocalić!
PILNA ZBIÓRKA Rubla mogło już tu nie być... MAMY TYLKO
Łzy i wyrok śmierci… Grota jedzie na rzeź
PILNA ZBIÓRKA Łzy i wyrok śmierci... Los Groty jest przesądzony.
Gdy brakuje pieniędzy, miłości przecież nie ubywa…
PILNA ZBIÓRKA Gdy brakuje pieniędzy, miłości przecież nie ubywa... 💰
Bezdomność kotów zaczyna się dużo wcześniej, niż nam się wydaje
PILNA ZBIÓRKA Bezdomność zaczyna się dużo wcześniej, niż nam się
































































































































































